Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wygłosił orędzie, które zostało w czwartek wyemitowane na antenie Telewizji Polskiej. TVP przed publikacją nagrania wydała komunikat, w którym zarzuciła marszałkowi agitację wyborczą.
Orędzie wyemitowały trzy stacje TVP Info, TVN24 i Polsat News. Prywatne stacje wyemitowały nagranie bezpośrednio po zakończeniu orędzia prezydenta. W TVP Info między wystąpieniami pojawiły się reklamy, a następnie komunikat stacji.
Telewizja Polska przypomniała, że ma obowiązek nadania wystąpienia marszałka Senatu.
"Treść wystąpienia zawiera agitację i polemikę wyborczą, naruszając w ten sposób § 5 rozporządzenia Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji" - przekazano.
"Przywołany przepis służy ochronie przed nadużywaniem przez osoby sprawujące kluczowe funkcje w Państwie prawa do prezentowania i wyjaśniania polityki państwa w okresie kampanii wyborczej. Treść wystąpienia Marszałka Senatu stanowi naruszenie zasady równości komitetów wyborczych w prezentowaniu bezpłatnych materiałów wyborczych na antenie Telewizji Polskiej S.A." - poinformowano.
Przedstawiciele stacji wyjaśnili, że podjęto decyzję o wyemitowaniu wystąpienia "w trosce o zachowanie powagi Państwa".
- TVP nie miała żadnego prawa, aby wrzucać tego rodzaju planszę przed orędziem marszałka Senatu - ocenił w rozmowie z portalem Onet.pl Wojciech Hermeliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego i sędzia tego sądu w stanie spoczynku, były szef Państwowej Komisji Wyborczej. - To działanie TVP jest wręcz śmieszne - w złym znaczeniu tego słowa - bo nie ma żadnych podstaw. Marszałek Senatu ma pełne prawo wystąpić z orędziem i ponieważ nie ma jeszcze ciszy wyborczej, to nie ma mowy o żadnej agitacji z jego strony. To jest działanie władzy i TVP zmierzające ewidentnie do podważenia osoby marszałka Senatu - dodał.
Czytaj więcej
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wygłosił orędzie, które zostało wyemitowane na antenie Telewizji Polskiej. TVP przed publikacją nagrania wydała kom...