- Rezolucja Parlamentu Europejskiego, to kolejna odsłona katastrofy polityki europejskiej w wydaniu obecnego rządu. PiS został w PE wyłączenie ze zwolennikami Brexitu. Wszystkie inne znaczące ugrupowania polityczne opowiedziały się za przyjęciem tej niesłychanie krytycznej wobec rządu PiS-u rezolucji, która upomina Polskę, by przestrzegała własnej konstytucji – powiedział w dzisiejszym programie #RZECZoPRAWIE Robert Tyszkiewicz, poseł PO.

- To, że Europa nie radzi sobie z imigracją i terroryzmem, pokazuje skalę odpowiedzialności rządu PiS. - Pamiętajmy, że Polska była największym beneficjentem w Unii Europejskiej - zaznaczył Tyszkiewicz.

- Czy Kaczyński chce być polskim Cameronem? Jeśli tak jest, to mamy problem – stwierdził gość programu. Moim zdaniem jest to gra na użytek wewnętrzny – dodał.

W ocenie posła PO, rząd zachowuje się względem Brukseli jak by grał na kryzys i to jest gra przeciwko interesom polskim. Polska nic nie zyska. Nasz interes jest po stronie silnej Unii.

- Obecnie mamy moment przełomowy. Jean-Claude Juncker wystąpił z planem naprawy Unii. Co do diagnozy trudno się z nim nie zgodzić, ale czy będzie silna wola polityczna, aby proponowane zmiany wspólnie wprowadzić, tego nie wiem – zaznaczył Robert Tyszkiewicz. - Ja bym namawiał PiS do wspierania integracyjnych pomysłów Unii – dodał.

Zdaniem Tyszkiewicza, za rządów PO Polska miała miejsce przy unijnym stole. Teraz tego nie ma. Rząd się uprał i wchodzi w długotrwałą awanturę, ale to nie jest niczym dobrym. Jeśli ktoś liczy w pisie, że Unia odpuści, to dobrze żeby się szybko opamiętał. Pogłębienie się kryzysu będzie miało swoje skutki budżetowe.

- Jak ktoś głosi, że chce realizować politykę narzucania, to można powiedzieć, że się marginalizuje – stwierdził poseł PO. - PiS się musi opamiętać i nie wymachiwać szabelką – dodał.

Według gościa programu, Europa jest obarczona przestrzenią niestabilności i musi koordynować działania wobec tych zagrożeń.

- Rezolucja została przyjęta. Trwa procedura jej wdrażania. To nie jest przypadek, gdy w tym samym czasie Komisja Wenecka wizytuje Polskę. Jest ciałem Rady, ale jej opinie są dla Parlamentu Europejskiego wzorem i wydaje się, że wczorajsze wypowiedzi delegacji świadczą, że jest rozczarowana sytuacją w Polsce – zauważył poseł.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

- Wydaje mi się, że rząd czeka do grudnia, gdy zakończy się kadencja prezesa TK. Ale nie wierzę, że po wczorajszej debacie i dzisiejszej uchwale instytucje europejskie odstąpią od przestrzegania w Polsce konstytucji, a pewnie część tego środowiska liczyła na to – dodał na koniec.

Zobacz całą rozmowę z Robertem Tyszkiewiczem o pozycji Polski w Parlamencie Europejskim