Zmiany w ustawie refundacyjnej i w prawie farmaceutycznym zapowiedział wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda na czwartkowej konferencji zorganizowanej przez kancelarię Domański Zakrzewski Palinka oraz firmę Sequence.

– Ceny leków refundowanych zostaną ustawione na takim poziomie, że nie będą one wyjeżdżały z Polski do Niemiec, bo hurtowni będzie się opłacało sprzedać je w kraju – mówił wiceminister Łanda.

Podkreślił także, że refundacją NFZ obejmie większą grupę leków, m.in. tych potrzebnych do leczenia chorób rzadkich.

Zapytany, skąd wezmą się pieniądze na zmiany i darmowe leki dla osób 75+, odpowiedział, że na wszystko starczyłoby pieniędzy z oszczędności, jakie wygenerował przez ostatnie cztery lata NFZ na refundacji.

– To łącznie ok. 4 mld zł. Nie wiadomo, co się z nimi stało – mówił Krzysztof Łanda.

Tymczasem poprzedni minister zdrowia Bartosz Arłukowicz podkreślał niejednokrotnie, że pieniądze, których NFZ nie wydał na dopłaty do leków, poszły na leczenie. Na zapłatę nadwykonań dla szpitali.

Wiceminister Łanda zaznaczył także na czwartkowej konferencji, że będzie prowadził rozmowy i z biznesem farmaceutycznym, i pacjentami, zapraszając ich na spotkania wtorkowe.