Zbigniew Ziobro odpowiadał na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej zwołanej w Kielcach w związku ze sprawą morderstwa 10-latki z Mrowin na Dolnym Śląsku. Został też zapytany o sprawę kontrowersyjnej zapowiedzi pozwania Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego za opinię o nowelizacji kodeksu karnego.

Ministerstwo zapowiedziało w sobotę, że wytoczy autorom opinii proces cywilny w obronie swojego dobrego imienia, a także w obronie renomy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Naukowcy napisali w opinii, ze przygotowane w MS nowe przepisy dotyczące łapownictwa nie będą miały zastosowania do szefów największych strategicznych spółek z udziałem Skarbu Państwa, wymieniając jako przykład prezesa Orlenu, co w efekcie doprowadzić miałoby do jego bezkarności za korupcję. Resort Zbigniewa Ziobry zarzucił im kłamstwo.

W odpowiedzi prawnicy z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego wyrazili zdumienie i niedowierzanie. Ich zdaniem działania Ministerstwa, podjęte jeszcze przed podpisaniem opiniowanej ustawy przez Prezydenta RP, godzą w wolność prowadzenia badań naukowych, ingerują w wolność wypowiedzi i wyrażania opinii oraz zagrażają standardom debaty o tworzeniu prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. 

Czytaj też:

Ziobro - UJ: pozew to najgorsza forma dyskusji

Resort Ziobry pozwie profesorów UJ. Zarzuca im kłamstwo

Dziś Zbigniew Ziobro wycofał się z zapowiedzi swego resortu.

Będzie sprostowanie komunikatu ministra?