Reklama
Rozwiń
Reklama

Warto dać załodze więcej samodzielności

Nie wystarczą nowe technologie, potrzebna jest również dobra wola szefa, by zapewnić więcej tak cenionej przez pracowników elastyczności w pracy.

Publikacja: 01.09.2019 21:00

Warto dać załodze więcej samodzielności

Foto: Adobe Stock

Odpowiadając na pytanie o najbardziej atrakcyjne świadczenia pozapłacowe (benefity), badani wymieniali elastyczną pracę zaraz po rozszerzonej opiece zdrowotnej jako najbardziej dla nich cenne – wynika z badania firmy rekrutacyjnej Hays Poland. – Waga, jaką pracownicy przypisują elastyczności w pracy, jest coraz większa. Jest to jedno z narzędzi ułatwiających zachowanie równowagi pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym (tzw. work-life balance), która jest zachwiana w życiu niemal 40 proc. pracowników – twierdzi Paulina Łukaszuk, menedżer komunikacji w Hays Poland.

Nie zawsze można sobie pozwolić na elastyczność w przypadku miejsca pracy, większe pole manewru daje zarządzanie jej czasem.

– Zwiększenie elastyczności jest możliwe również w pracy zmianowej, która jest najbardziej obciążająca dla naszego organizmu i dla work-life balance – twierdzi Ben Jansen, założyciel i dyrektor generalny wywodzącej się z Holandii międzynarodowej firmy doradczej Déhora Consultancy Group. Jansen, z wykształcenia psycholog pracy, już od lat rozwija i promuje usługę self-rostering. Chodzi o samodzielne (indywidualne) planowanie czasu pracy przez pracownika. Powoduje to, że czas ten jest lepiej dopasowany do jego potrzeb niż tradycyjny system, w którym pracownik przez tydzień przychodzi np. na pierwszą, poranną zmianę, a potem przez kolejny tydzień na drugą.

Badania prowadzone przez Jansena, który planowaniem harmonogramu czasu pracy zajął się jeszcze w latach 70. XX wieku, dowodzą, że dużo lepsze – również dla naszego zegara biologicznego i zdrowia – są szybsze niż tygodniowe rotacje zmian. Wtedy dwa–trzy dni pracujemy rano, potem mamy dzień przerwy, po którym następują dwie–trzy zmiany popołudniowe.

Reklama
Reklama

W systemie self-rostering ten podział określa sam pracownik. Wówczas biologiczne sowy i skowronki mogą lepiej dopasować pracę do swoich preferencji. Nieco większym wyzwaniem jest taka rotacja przy pracy trzyzmianowej.

Jak twierdzi Ben Jansen w rozmowie z „Rzeczpospolitą", odgórne ustalanie sztywnych zmian to już w większości krajów Europy przeszłość, bo coraz trudniej o pracowników. – Możliwość wyboru czasu pracy nie tylko zwiększa atrakcyjność pracodawcy, ale też poprawia efektywność i motywację ludzi – przekonuje szef Déhory. Według niego, chociaż self-rostering nie daje pracownikom pełnej swobody wyboru czasu pracy, to może zwiększyć jego elastyczność. Pracownicy w fabryce, gdzie produkcja rusza o 6 rano, nie mogą przychodzić na godz. 8, ale również w tym przypadku firma może im pójść na rękę, jeśli precyzyjnie określi niezbędną wielkość załogi w określonych godzinach, zależnie od cyklu produkcji. Nie jest to łatwe, ale z pomocą przychodzą nowe technologie – oprogramowanie wspierające planowanie. Nawet bez niego pracownicy mogą jednak sami ustalać, kiedy i na jakiej zmianie chcą pracować. A co się stanie, jeśli wszyscy chcieliby kończyć pracę wcześnie w piątek i zaczynać później w poniedziałek? Takie dylematy trzeba już rozstrzygnąć w zespole z pomocą szefa, który systemem zachęt (punktów) i nagród może wspierać określone decyzje.

– Self-rostering to nie tylko większa decyzyjność, ale także większa odpowiedzialność, którą można premiować – zaznacza Jansen. Wspomina, że w jednej z fabryk rozwiązano problem niechęci do pracy w piątkowe popołudnia, przyznając załodze specjalny budżet na opłacenie pracowników tymczasowych albo na rozdzielenie tych kwot między siebie. Efekt? Nigdy nie korzystano z pracowników tymczasowych i zniknął problem z piątkową zmianą. Zdaniem szefa Déhory self-rostering wprowadza często zmianę kulturową w firmach i zwykle znacząco obniża absencję chorobową, zwłaszcza tę nie do końca prawdziwą.

Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Praca
Między technologiami i komfortem pracowników
Praca
Świetny specjalista, fatalny szef. W tę pułapkę wpada wiele polskich firm
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama