Każdy potrafi marzyć – ważne, by umieć przekuć pragnienia w konkretne cele i konsekwentnie je realizować. Na tej często długiej ścieżce istotne jest rozróżnienie między prawdziwymi marzeniami a mrzonkami, na które nie warto tracić czasu i energii.

Wabienie i szeptanie

System klasyfikacji marzeń wymyślili Leonard i Lillian Pearson w kontekście nastawiania do... jedzenia. W swoim poradniku zatytułowanym The psychologist's eat-anything diet podzielili uczucie łaknienia na dwie grupy: wabienie i szeptanie.

Wabienie

w kontekście jedzenia oznacza, że chęć na dany smakołyk nie pojawia się samoistnie, lecz wywołują ją bodźce zewnętrzne. Wyobraź sobie następującą sytuację: idziesz rano do kiosku po gazetę, gdy nagle czujesz przepiękny zapach świeżo upieczonych croissantów dolatujący z pobliskiej piekarni. W Twojej głowie natychmiast pojawia się myśl: "Croissant na śniadanie to świetny pomysł". Wchodzisz więc do piekarni i kupujesz od razu dwa rogaliki. Co się stało? Croissant Cię zwabił!

Szeptanie

dotyczy tych sytuacji, gdy apetyt na określone jedzenie przychodzi samoistnie. Twoje ciało wysyła do mózgu komunikat w formie wilczego apetytu i informuje go, że koniecznie potrzebuje konkretnego produktu. Łaknienie może mieć podłoże fizyczne lub psychiczne. Załóżmy, że właśnie siedzisz przy biurku i nagle oczyma wyobraźni widzisz soczystego, aromatycznego hamburgera. Już na samą myśl o nim leci Ci ślinka. Bezskutecznie próbujesz stłamsić to pragnienie, lecz już po chwili wręcz zaczynasz czuć smak hamburgera. Ostatecznie poddajesz się i ruszasz do najbliższego baru, kupujesz i... w końcu czujesz się szczęśliwa.

Marzenie czy zachcianka?

Za pomocą kategorii wabienia i szeptania można różnicować nie tylko rodzaje łaknienia, lecz także wszelkie inne pragnienia. Takie rozróżnienie jest bardzo istotne, ponieważ zanim zaczniesz realizować swoje marzenia, powinnaś dowiedzieć się, czy na pewno wypływa z Twojego wnętrza, a jego urzeczywistnienie przyniesie Ci szczerą radość i wymierne korzyści. Jeśli jest to tylko zachcianka, nie warto angażować w jej spełnienie czasu i energii.

Marzenia wabiące

Marzenia wabiące to takie, które w pewien sposób przejęłaś od otoczenia. Być może obiekt Twoich pragnień pojawił się nagle w reklamie telewizyjnej, dostrzegłaś go podczas zakupów lub u znajomej. Nie musi to być coś materialnego. Można tu zaliczyć np. nastawienie do życia, które być może przejęłaś z tradycji rodzinnej.

Małe życzenia wabiące są efektem przypadkowego, spontanicznego pragnienia. Rodzą się pod wpływem zewnętrznego impulsu. Na przykład nagle wpada Ci w oko wiszący na wystawie szykowny szal. Myślisz: „Muszę go mieć". Albo przyjaciółka rekomenduje Ci: „Ten krem działa cudownie, koniecznie musisz go wypróbować".

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

To, czy życzenie jedynie wabi, rozpoznasz na podstawie następujących symptomów:

– dopóki go nie poznałaś, obiekt nie budził Twojego pożądania,

– wiele osób z Twojego otoczenia posiada ów obiekt,

– chęć posiadania go została zapożyczona z otoczenia,

– posiadanie obiektu wiąże się z uznaniem społecznym,

– obiekt jest związany z panującą modą lub trendem,

– bliscy lub znajomi dopingują Cię w staraniach zdobycia obiektu,

– pragnienie obiektu pojawiło się w związku z jego reklamą.

Marzenia szepczące

Marzenia szepczące pozostają w ścisłym związku z tym, kim jesteś, co najchętniej robisz lub najbardziej lubisz. Odpowiadają Twoim talentom i uzdolnieniom. I przede wszystkim nie pochodzą z zewnątrz, lecz są wynikiem wewnętrznej potrzeby. Może się zdarzyć, że taka uśpiona potrzeba zostanie obudzona na skutek szczególnego (czasem dramatycznego) zajścia, doświadczenia, lektury, spotkania z określonym człowiekiem. Jednak nie stanowią one zewnętrznego źródła, lecz jedynie iskrę zapalną dla pragnień, które od dawna w Tobie dojrzewały.

Małe marzenia szepczące zwykle dotyczą hobby i zamiłowań. Przykładowo: lubisz malować i w związku z tym nosisz się z zamiarem zakupu kompletu farb; kochasz operę i dlatego fundujesz sobie abonament.

Większe życzenia szepczące to prawdziwe, głębokie pragnienia, odnoszące się do ciała i duszy. Czujemy, że nie zaznamy pełni szczęścia, dopóki ich nie zrealizujemy, a nawet – z pewną przesadą – że jeśli się nie spełnią, nasze życie będzie przegrane. Jednak te większe marzenia szepczące nie spełniają się tak łatwo, zazwyczaj wymagają dużego zaangażowania albo odwagi. Przykładowo: marzysz o zmianie pracy, a nawet przekwalifikowaniu się. Albo bardzo pragniesz urodzić dziecko i musisz poddać się skomplikowanej terapii hormonalnej.

W przypadku marzeń szepczących musi być spełnione jedno z poniższych kryteriów:

– pragnienie wypływa z głębi Twojego jestestwa,

– to Twoje najgłębsze pragnienie,

– czujesz je od bardzo dawna,

– to ukryte marzenie, o którym nikomu jeszcze nie mówiłaś,

– jesteś gotowa wiele znieść, aby tylko się spełniło,

– życzenie ma związek z Twoimi uzdolnieniami i talentami,

– jego spełnienie jest tak samo ważne, jak praca, jedzenie i bezpieczeństwo.

Na podstawie suchych treści trudno jednoznacznie zakwalifikować poszczególne marzenia jako wabiące lub szepczące. Może być też tak, że to, co w jednej osobie szepcze, inną jedynie wabi. Ważne, byś wsłuchała się w siebie i spróbowała określić, czy Twoje życzenie jest prawdziwym marzeniem, czy jedynie mrzonką. Między marzeniami wabiącymi a szepczącymi istnieje tak ogromna różnica, że z pewnością nie będziesz miała wątpliwości, w realizację których z nich chcesz zainwestować.

Więcej o marzeniach i przezwyciężaniu trudności dowiesz się podczas warsztatów Kariera w spódnicy: Sama sobie szefem, które odbędą się już 16 kwietnia w Krakowie: www.kariera.pl/wspodnicy.