Nowe zasady premiowania pedagogów przygotował stołeczny ratusz. Urzędnicy chcą, aby zmiany w regulaminie wynagrodzenia zostały przyjęte przez Radę Warszawy w lutym, a weszły w życie wiosną. Wcześniej, bo w styczniu, mają być prowadzone negocjacje z nauczycielskimi organizacjami związkowymi.
Ratusz: nie każdy musi mieć dodatek
Urząd miasta przedstawił już związkowcom propozycje zmian w regulaminie wynagrodzeń. Po ich wprowadzeniu zmieniłaby się wysokość przydzielanych dodatkowych składników pensji.
342 zł
- O tyle średnio może się zmniejszyć dodatek motywacyjny po wprowadzeniu przez ratusz nowych zasad
Dotarliśmy do projektu miasta. Ratusz proponuje, aby wysokość dodatku motywacyjnego, który miesięcznie otrzymuje nauczyciel, kształtowała się od 1 zł do 1200 zł. Teraz dolna granica takiego dodatku wynosi 192 zł, a górna 1154 zł.
Czy to oznacza, że nauczyciel będzie mógł dostać tylko złotówkę dodatku motywacyjnego? – Tak, i to brutto –przekonuje Urszula Woźniak, prezes mokotowskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Pani Jadwiga pracuje w szkole podstawowej w Śródmieściu, jest nauczycielem mianowanym. Teraz wraz z dodatkiem motywacyjnym dostaje pensję w wysokości 4237 zł brutto, po wprowadzeniu przez miasto nowych zasad przyznawania dodatków otrzyma 3899 zł. – Obliczyłam dokładnie, że dla mnie to oznacza spadek wynagrodzenia o 338 zł. Nie wiem, jak sobie poradzę z utrzymaniem rodziny, w sytuacji, gdy tylko ja zarabiam – załamuje ręce śródmiejski pedagog.
165 mln zł
- Tyle miasto wydało w tym roku na dodatki motywacyjne dla 22 tys. nauczycieli. Urzędnicy chcą ściąć tę kwotę o 100 mln zł
Związek Nauczycielstwa Polskiego pomysłem ratusza jest przerażony. – O dwie trzecie może zmniejszyć się pula pieniędzy na dodatki, średnio nauczyciele stracą na tej zmianie 400 zł – alarmuje Urszula Woźniak.
Zdania wśród pedagogów są jednak podzielone. Według dyrektorów szkół, pomysł ratusza nie jest taki zły. – To dobre rozwiązanie, bo nie wszystkim nauczycielom należy się wyższy dodatek. Tak naprawdę w szkole mam zaledwie kilku wybitnych nauczycieli, którym należą się większe pieniądze – uważa jeden z dyrektorów liceum na Żoliborzu.
– To nie jest dodatek dla każdego – podkreśla Włodzimierz Paszyński, wiceprezydent miasta, który jest współautorem proponowanych zmian. – Środki te mają pełnić funkcję motywacyjną, a nie dodatku socjalnego do pensji – dodaje.
Teraz dyrektorzy szkół przyznają bonusy wszystkim nauczycielom bez względu na ich zaangażowanie w pracę z uczniami. – Dlatego trzeba to zmienić – słyszymy w Biurze Edukacji.
Ratusz chce także zmniejszyć roczną pulę pieniędzy przeznaczonych na dodatki motywacyjne.
Wysokość tej rezerwy jest teraz wyliczana na jeden etat na poziomie 15 proc. przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w sektorze przedsiębiorstw ustanawianego przez GUS. Ratusz chce, aby kwota ta wynosiła jednak nie mniej niż 5 proc. średniego wynagrodzenia.
W tym roku na dodatki motywacyjne miasto przeznaczyło 165 mln zł. Jeżeli nowe zasady weszłyby w życie, to kwota ta mogłaby zostać zmniejszona nawet o 100 mln zł.
Będzie Marsz Gwiaździsty?
Z zestawienia, do którego dotarliśmy, wynika, że nauczyciel stażysta może stracić na tej zmianie średnio 205 zł, kontraktowy – 284 zł, mianowany –338 zł, a dyplomowany – 402 zł.
Wiceprezydent Paszyński przyznaje, że miasto musi oszczędzać, nie przesądza jednak, o ile zostaną zmniejszone dodatki dla nauczycieli.
– Obniżenie puli zarezerwowanej na dodatki o jeden procent oznacza zmniejszenie wydatków na ten cel o milion złotych. Przypomnę, że w ostatnich latach nauczyciele dostawali podwyżki, a ich płace wzrosły o 40 proc. – mówi Włodzimierz Paszyński.
Dodaje, że Warszawa w tej chwili przyznaje jedne z najwyższych dodatków motywacyjnych dla nauczycieli w Polsce. Z wyliczeń urzędników miejskiego Biura Edukacji wynika, że średnio nauczyciel w stolicy dostaje miesięcznie 577 zł dodatku, w Gdańsku – 123 zł, Krakowie – 160 zł, Poznaniu – 110 zł, a we Wrocławiu – 200 zł.
To i tak nie przekonuje związkowców. – Nie możemy się zgodzić na obniżanie pensji nauczycielom. Jeżeli prezydent miasta kurczowo będzie trzymała się tej propozycji, to nie podpiszemy z nią porozumienia. A potem być może zorganizujemy Marsz Gwiaździsty nauczycieli z całej Warszawy pod Pałac Kultury – dodaje Urszula Woźniak.
Za co dodatek
Dodatek motywacyjny jest jednym z elementów wynagrodzenia nauczyciela (zawarty jest w Karcie nauczyciela). Szkoła może go przyznać każdemu nauczycielowi, kierując się następującymi warunkami: dodatek motywacyjny dla dyrektorów szkół przyznawany jest przez prezydenta miasta, a nauczycielom przydzielają go dyrektorzy przedszkoli lub szkół; przy jego ustalaniu szef placówki musi wziąć pod uwagę kilka warunków, m.in. umiejętność rozwiązywania problemów wychowawczych, kształtowania postaw etycznych, wprowadzania do szkoły innowacji, indywidualnej pracy z uczniami zdolnymi czy udziału w projektach europejskich.