"Każdy z porządnych ludzi w każdej chwili może mieć postawione zarzuty prokuratorskie. Bo prokuratura jest pisowska" - napisał na Twitterze były lider Nowoczesnej.

"Nie można więc skreślać kogokolwiek wyłącznie na podstawie zarzutów. Szczególnie w państwie gdzie prokuratura jest zarządzana przez takie niewiniątko jak (Zbigniew) Ziobro" - dodał Petru.

Petru nie wymienia żadnego nazwiska, ale jego wpis zbiega się w czasie z kontrowersjami wokół decyzji prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o tym, że będzie ubiegał się o reelekcję, mimo że wcześniej Grzegorz Schetyna wywierał na niego naciski by wycofał się z kandydowania. W sprawie Adamowicza prowadzone jest postępowanie związane z podejrzeniami nieprawidłowości w jego oświadczeniach majątkowych.

Gdańsk uważany jest za bastion PO - ewentualny start Adamowicza przeciwko kandydatowi wystawionemu przez Platformę mógłby zaś doprowadzić do podzielenia się głosów oddanych na tych kandydatów i zwycięstwa kandydata PiS.

O tym, że Adamowicz jest dla niej nieakceptowalnym kandydatem mówiła wcześniej przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

Tymczasem Petru dwa dni temu zachęcał przedstawicieli opozycji do rozmów z Adamowiczem: