Interpelacja trafiła również do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

"Rozwój energetyki geotermalnej to szansa na sprostanie globalnym wyzwaniom klimatycznym, ponieważ taki rodzaj pozyskania energii jest bezemisyjny. Tymczasem mimo zmiany rządu geotermia toruńska wciąż napotyka na problemy" - pisze Anna Sobecka.

"Media donoszą, że przyznanie dotacji nie oznacza, że pieniądze na rozwój wód geotermalnych trafiły do Torunia. Potrzebna ciepłownia wciąż nie powstała, a sama inwestycja napotyka na ciągłe blokady. Ponadto obok dotacji potrzebna jest też pożyczka i własne środki. Tymczasem NFOŚiGW zaproponował pierwotnie tak złe warunki, jak nikomu innemu. Według szacunków zasoby geotermalne Polski mogą wielokrotnie zaspokoić nasze potrzeby energetyczne" - czytamy w interpelacji.

 

 

Sobecka podkreśla, że potrzebne jest wykonanie niezbędnej infrastruktury, ponieważ zdaniem ekspertów Polska "siedzi" na piecu centralnego ogrzewania.

Posłanka PiS skierowała do ministra środowiska trzy pytania:

- Dlaczego do tej pory nie wypłacono przyznanej dotacji na odwierty geotermalne w Toruniu?

- Kiedy zostanie przekazana dotacja na toruńską geotermię?

- Czy prawdą jest, że pożyczka z NFOŚiGW na Geotermię Toruń miała być udzielona na prawie 6%, gdy tymczasem inne podmioty otrzymywały pożyczkę oprocentowaną na 1,5%? Jeśli tak, to co jest powodem tak nierównych warunków?