"Wstydu przy ludziach mam Ci narobić? Skończyła się dyktatura łżemediów. Nikt się Was nie boi. Wręcz przeciwnie. Gardzę waszymi #FakeNews" - napisał Tarczyński.
Wcześniej dziennikarz Onetu skomentował wpis zastępcy redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" Michała Szułdrzyńskiego, który opisywał jak w metrze mężczyzna pytał go czy (Andrzej) "Stankiewicz od Ruskich czy od Niemców bierze" (w domyśle - pieniądze).
"To nic. Gorzej, że podobnie uważa na przykład Dominik Tarczyński. (...) czołowy polityk obozu władzy. I tak mocno w to wierzy, że szykuje ustawę, pozwalającą takich dziennikarzy odgórnie dyscyplinować" - napisał Schwertner.
Onet we wtorek ujawnił treść notatki ze spotkania polskich dyplomatów m.in. z bliskim współpracownikiem Rexa Tillersona. Z notatki wynikało, że USA do czasu zmian w znowelizowanej ustawie o IPN zamrażają kontakty z Polską na wysokim szczeblu. W dniu publikacji materiału Departament Stanu poinformował, że nie zawiesza kontaktów z Polską, ale przypomniał jednocześnie o zaniepokojeniu z powodu kształtu nowelizacji ustawy o IPN. Rzeczniczka Departamentu Stanu nie odniosła się natomiast do samej notatki.
W środę MSZ poinformował o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu przestępstwa w związku z ujawnieniem wewnętrznej notatki resortu dziennikarzom.