Putin będzie rządził Rosją kolejnych sześć lat, a w wyborach uzyskał jeszcze większe poparcie, niż w poprzednim głosowaniu, w 2012 roku. Wynik 73,9 proc. poparcia podało Wszechrosyjskie Centrum Badań Opinii Publicznej (VCIOM).

Po przeliczeniu 40,01 proc. protokołów z obwodowych komisji wyborczych, Putin ma 74,22 proc. głosów - podała tymczasem Centralna Komisja Wyborcza Federacji Rosyjskiej. Drugie miejsce ma kandydat komunistów Paweł Grudinin (14,03 proc.), a trzecie populista Władimir Żyrinowski (6,51 proc.).

Po przeliczeniu 21,33 proc. protokołów na dalszych miejscach plasowali się: Ksenia Sobczak (1,39 proc.), Grigorij Jawliński (0,77 proc.), Siergiej Baburin (0,62 proc.), Maksim Surajkin (0,61 proc.) i Borys Titow (0,59 proc.).

O godz. 18.00 czasu moskiewskiego, czyli na dwie godziny przed zamknięciem lokali wyborczych, frekwencja wynosiła 60 proc. - poinformowała Ella Pamfilowa z Centralnej Komisji Wyborczej.

Rosyjskie wybory odbywały się w czwartą rocznicę aneksji Krymu, dokonanej w wyniku referendum, w którym w większości rosyjskojęzyczni mieszkańcy opowiedzieli się za przyłączeniem do Rosji. Referendum nie zostało jednak uznane przez wspólnotę międzynarodową.

Część obserwatorów międzynarodowych zwraca jednak uwagę, że powszechne były przypadki wrzucania do urn dodatkowych kart z głosami, dochodziło także do wielu innych nieprawidłowości.