Mazurek dodała, że "będą konsekwencje dla tych, którzy tego nie zrobią". Nie sprecyzowała jednak o jakich konsekwencjach mowa.

"Rewelacje mediów o rzekomych tajnych instrukcjach, to tylko szukanie sensacji. My po prostu mówimy o decyzji Prezesa Kaczyńskiego" - dodała Mazurek.

 

"Tajne instrukcje" o których pisze Mazurek zostały opublikowane przez "Super Express". Parlamentarzyści PiS mieli otrzymać instrukcję, by komentując sprawę zwrotu nagród przez ministrów zwracać uwagę, że jest to efekt słuchania głosu społeczeństwa.

"Jest to działanie, które jest zgodne z wieloletnią, kierunkową wrażliwością PiS, o której mowa od powstania ugrupowania w 2001 r. Że PiS ma być służebny wobec ludzi i polityka ma być służebna wobec ludzi" - to fragment cytowanej przez "Super Express" instrukcji.

W czwartek Jarosław Kaczyński ogłosił, że ministrowie rządu PiS przekażą nagrody przyznane im przez byłą premier Beatę Szydło w 2017 roku na Caritas. Kaczyński zapowiedział też obniżenie wynagrodzeń parlamentarzystów o 20 proc., ograniczenie pensji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz odebranie premii prezesom spółek Skarbu Państwa. 

Decyzja ws. nagród to pokłosie krytyki jaka spadła na PiS, po ujawnieniu, że ministrowie rządu Szydło otrzymywali w 2017 roku nagrody wynoszące kilkadziesiąt tysięcy złotych w skali roku. Nagłośnienie sprawy doprowadziło do poważnego spadku PiS w sondażach (m.in. w ostatnim sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej").