Wypowiedź Garber przytacza lokalna gazeta "The Wichita Eagle". Słowa te miały paść w czasie debaty w lokalnym kongresie poświęconej pięcioletniemu planowi zwiększenia finansowania szkół o 500 milionów dolarów.

Debata była efektem orzeczenia Sądu Najwyższego w Kansas, który uznał, że szkoły w stanie są niedofinansowane i nie spełniają stawianego im przez stanowe prawo wymogu "odpowiedniości" (ang. adequacy).

Jednak, zdaniem Garber, to nie pieniądze są odpowiedzią na problemy szkół w stanie.

- Jeśli nie naprawimy społeczeństwa, nie naprawimy szkół - stwierdziła republikańska polityk dodając, że do szkół powinny wrócić modlitwy i Biblia. 

Mark Desetti, lobbysta z Kansas National Education Association ocenił, że stwierdzenie, iż "jeśli dzieci zaczną się modlić, jeśli każemy im się modlić, to rozwiąże wszystkie problemy to najbardziej absurdalna rzecz, jaką słyszał".

CNN przypomina, że od wyroku Sądu Najwyższego z lat 60-tych modlitwy są wprawdzie dozwolone w szkole, ale nie mogą być inicjowane przez nauczycieli, ani innych pracowników szkoły.