Hawley oświadczył, że prokuratura dysponuje "szokującymi dowodami niewłaściwego postępowania" 44-letniego gubernatora stanu.
Sam Greitens, były żołnierz US Navy, broni się twierdząc, że jest ofiarą "politycznego polowania na czarownice" i dodaje, że zarzuty związane są z pomyłką jaką popełnił w życiu prywatnym, która nie ma związku ze sprawowanym przez niego obecnie urzędem.
- Będę nadal służył mieszkańcom Missouri jako gubernator i pracował dla nich każdego dnia - oświadczył Greitens odpowiadając na presję ze strony Demokratów i Republikanów, którzy domagają się jego odejścia z urzedu.
Greitens jest oskarżony o naruszenie prywatności za co grozi mu do czterech lat więzienia i do 5 tys. dolarów grzywny.
Mężczyzna miał wykonać kompromitujące zdjęcie swojej kochanki, po czym miał wykorzystać je do szantażowania kobiety grożąc, że rozpowszechni zdjęcie w sytuacji gdy ona ujawni ich romans.
Greitens dziś podkreśla, że jego romans z kobietą (w aktach sprawy pojawiają się jedynie jej inicjały - K.S.) opierał się na obustronnej woli dodając, że wszelkie oskarżenia o to, iż miał dopuścić się wobec niej przemocy seksualnej są fałszywe.
Zaprzecza też, jakoby szantażował kobietę, aby ukryć prawdę o swoim romansie.
Była kochanka Greitensa zeznała pod przysięgą, że do pierwszego zbliżenia z przyszłym gubernatorem, w piwnicy jego domu, doszło pod przymusem - mężczyzna miał założyć jej opaskę na oczy, zerwać z niej ubrania - bez jej zgody - i zrobić zdjęcia, którymi następnie ją szantażował.
- Nigdy nie wspominaj mojego imienia nikomu, ponieważ jeśli to zrobisz, wezmę te zdjęcia i umieszczę je wszędzie, gdzie tylko można. Będą wszędzie i wszyscy dowiedzą się jaką małą dz... jesteś - miał powiedzieć jej Greitens.
Według zeznań kobiety ostatecznie zgodziła się ona na seks oralny z Greitensem, aby zakończyć całą sytuację. Jak zeznała czuła się przerażona i upokorzona. Wiadomo jednak, że zgodziła się na kilka innych zbliżeń seksualnych z Greitensem zanim zerwała z nim znajomość.