Premier Mateusz Morawiecki spotkał się w piątek z protestującymi w Sejmie rodzinami osób niepełnosprawnych. Zapowiedział, że zostanie zaproponowana danina, którą mają zostać objęci najlepiej zarabiający obywatele. Szef rządu zapowiedział, że zostanie utworzony specjalny fundusz wsparcia osób niepełnosprawnych.

Protestujący w Sejmie oczekują zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, by uchwalone zostały nowe przepisy. Potrzeby takiej nie widzi Jacek Sasin.

- Ludzie, którzy są często w dramatycznej sytuacji, oczekiwaliby natychmiastowej, radykalnej poprawy swojej sytuacji - powiedział w TVN24.

- Rozsądek podpowiada, że takie radykalne działania z dnia na dzień nie są możliwe - dodał.

- W państwie demokratycznym nic się nie dzieje od tego, że nawet tak ważne osoby jak premier czy prezydent coś powiedzą - mówił szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. 

- Szczególnie jeśli mówimy o ustawach w trybie rządowym, a nie poselskich. To wszystko musi jednak potrwać, to się nie dzieje w ciągu kilku godzin - dodał.

Najbliższe posiedzenie Sejmu odbędzie się w dniach 8-11 maja.