Reklama

Kreml: Trump chce zmusić Europę, by kupowała gaz w USA

Kreml odrzucił przedstawioną przez Donalda Trumpa narrację o Niemcach jako "zakładniku Rosji", co ma być efektem tego, że Niemcy kupują rosyjski gaz. Zdaniem Moskwy jest to element kampanii USA mającej zmusić Europę do kupowania gazu i ropy w USA.

Aktualizacja: 12.07.2018 14:14 Publikacja: 12.07.2018 13:57

Kreml: Trump chce zmusić Europę, by kupowała gaz w USA

Foto: Wikimedia Commons

arb

Trump przed rozpoczęciem szczytu NATO w Brukseli oskarżył Niemcy o to, że te są uzależnione od Rosji, ponieważ kupują od niej gaz i co roku przekazują jej miliardy dolarów z tego tytułu. Stwierdził też, że wspieranie budowy Nord Stream 2, która umożliwi zakup jeszcze więcej gazu od Rosji jest błędem w czasie, gdy europejskie kraje NATO mają problem z osiągnięciem wydatków na obronność na poziomie 2 proc. PKB.

Gazociąg Nord Stream 2 ma umożliwić Niemcom przesyłanie dwukrotnie większej ilości gazu niż obecnie do Niemiec, omijając m.in. Ukrainę i Polskę. Waszyngton sprzeciwia się jednak budowie tego gazociągu ostrzegając, że zachodnie firmy zaangażowane w ten projekt narażają się na sankcje.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił, że wypowiedzi Trumpa mają na celu "eskalację kampanii USA mającej na celu zmniejszenie ilości gazu z Rosji w Europie i próbę wepchnięcia w miejsce dostawców z Rosji firm z amerykańskiego sektora energetycznego".

- Jeśli chodzi o niemiecką zależność od Rosji jako głównego dostawcę gazu, nie możemy się z tym zgodzić - powiedział Pieskow.

- Dostawy gazu nie prowadzą do zależności jednego państwa od drugiego, ale do wzajemnej zależności obu państw. To gwarantuje stabilność i przyszły rozwój - podkreślił rzecznik Kremla.

Reklama
Reklama

Zdaniem Pieskowa sprzeciw USA wobec nowego gazociągu to przykład "nieuczciwej konkurencji", której celem jest zmuszenie europejskich krajów do zakupu kosztowniejszego, płynnego gazu z USA.

- Uważamy, że to kwestia konkurencji gospodarczej i to kupujący powinni podejmować decyzję (od kogo kupują - red.) - podsumował rzecznik Kremla.

Pieskow zapewnił też, że Nord Stream 2 to projekt wyłącznie ekonomiczny, a Rosja dowiodła przez dziesięciolecia, że jest godnym zaufania dostawcą energii dla Europy.

Polityka
Polska wchodzi do gospodarczej elity Europy. Hiszpania jest już za nami
Polityka
Doradca Zełenskiego Mychajło Podolak dla „Rzeczpospolitej”: Polska wspólnie z Ukrainą buduje tarczę dla Europy
Polityka
Nastolatka będzie odpowiadać za arsenał nuklearny? Nowe doniesienia z Korei Północnej
Polityka
Słowacja wstrzymuje dostawy prądu do Ukrainy. Fico: Nie będzie pomocy
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama