W środę Sąd Apelacyjny zdecydował, że premier Mateusz Morawiecki musi sprostować swoją wypowiedź na temat braku inwestycji infrastrukturalnych za rządów PO i PSL. Chodzi o słowa "nasi poprzednicy przez osiem lat wydali 5 mld zł na drogi lokalne". - To jest tyle, ile my wydajemy w ciągu jednego do półtora roku, porównajcie sobie - mówił Morawiecki.
Dworczyk podkreślał, że PiS "szanuje wyroki sądów", stąd publikacja sprostowania. Dodał jednak, że szef rządu nie musiał przepraszać Platformy. - Z orzeczenia sądu nic takiego nie wynika, premier nie musi przepraszać - dodał.
Szef KPRM przekonywał, że "sąd oddalił główne zarzuty PO i żądania, które dotyczą tego, żeby zakazać mówienia, że PO nie budowała dróg i mostów".
Jak mówił Dworczyk cała sprawa dotyczy użycia przez premiera czasu teraźniejszego przy mówieniu o inwestycjach, które zostaną zrealizowane w 2019 roku. - Premier właśnie powiedział, że my wydajemy w 1,5 roku więcej niż PO w ciągu 8 lat. Ale liczby mówią same za siebie: PO wydała przez 8 lat nieco ponad 5 mld zł, a PiS w tym roku 1,3 mld zł, a w roku 2019 wyda ponad 5 mld zł - wyliczał.