"The Moscow Times", który opisuje wyniki badań przypomina, że według ostrożnych szacunków w latach 1937-1938 w ZSRR w wyniku czystek zwanych "Wielkim terrorem" zginęło niemal 700 tys. obywateli kraju. Gazeta przypomina jednocześnie, że Rosjanie są obecnie podzieleni w ocenie Stalina, a prezydent Władimir Putin mówił w przeszłości, że próby demonizowania przywódcy ZSRR były taktyką ataku na Rosję.

Z badania przeprowadzonego przez VTsIOM wynika, że 47 proc. Rosjan w wieku 18-24 lata stwierdziła, że wcześniej nie słyszała o represjach z czasów stalinowskich.

To liczba mocno kontrastująca z wynikiem dla całego społeczeństwa, w którym wiedzę o zbrodniach Stalina deklaruje 80 proc. ankietowanych. Wśród osób powyżej 45 roku życia odsetek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 88,5 proc.

Co trzeci ankietowany twierdzi, że za czasów Stalina w jego rodzinie były osoby, które zostały deportowane, bezpodstawnie oskarżone lub pozbawione majątku.

Jednocześnie z badania wynika, że osoby, które nie znają losów swoich bliskich, którzy padli ofiarą terroru w większości chcieliby dowiedzieć się o tym czegoś więcej (dotyczy to dwóch trzecich respondentów w wieku 18-34 lata i 45-59 lat).

- Wielu chciałoby wiedzieć więcej o losie swoich bliskich, o historii rodziny, ale nie wiedzą gdzie szukać informacji - powiedział dyrektor Muzeum Gułagu Roman Romanow.