Po wybuchu afery wokół KNF szef NBP bronił Marka Ch. - Ja pana prof. Ch. znam: i z uczelni, i z pracy. Prezentuje najwyższe standardy: profesjonalne, merytoryczne, uczciwości, patriotyzmu. Z mojego doświadczenia spełnia najwyższe standardy – powiedział Adam Glapiński.
Zdaniem szefa Rządowego Centrum Analiz Strategicznych Waldemara Parucha słowa te były nieroztropne. - Powinien poczekać na to, co zostanie ustalone - ocenił w rozmowie z TVN24.
- Jeżeli wiedza, którą mamy na poziomie gazet i przekazów telewizyjnych jest wiarygodna to Marek Ch. nie powinien tego stanowiska objąć, ale wiemy to po fakcie - dodał.
Zdaniem Parucha sytuacja jest niebezpieczna dla obozu rządzącego. - Bardzo wiele zależy od sprawności i szybkości reakcji, od bardzo szybkiego, dogłębnego wyjaśnienia sprawy i podjęcia decyzji na poziomie prokuratury, a później sądu - ocenił.
Dwa miesiące aresztu
Byłemu szefowi KNF postawiono zarzut z art 231 par 2 Kodeksu Karnego (przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez inną osobę).
"Gazeta Wyborcza" napisała 13 listopada, że w marcu 2018 roku ówczesny przewodniczący KNF zaoferował właścicielowi m.in. Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Banku w zamian za około 40 mln zł - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Czarnecki nagrał rozmowę. Według biznesmena, Ch. miał mu pokazać kartkę, na której zapisał 1 proc., co według Czarneckiego i gazety miało stanowić część wartości Getin Noble Banku "powiązaną z wynikiem banku" czyli 40 mln złotych. Adwokat Leszka Czarneckiego Roman Giertych potwierdził, że nie ma owej kartki, ale jego klient może poddać się badaniu wariografem, by udowodnić, że mówi prawdę.
W wyniku afery Marek Ch. zrezygnował z funkcji szefa KNF, a do siedziby komisji wkroczyło CBA na wniosek prokuratury. Agenci CBA zabezpieczyli materiały dowodowe - protokoły i nagrania posiedzeń KNF dotyczące postępowania naprawczego Getin Banku, aktualizacji tego programu naprawczego, ochrony kapitału Getin Banku oraz posiedzeń KNF dotyczących sytuacji w Idea Bank SA, a w szczególności nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack SA – czytamy w komunikacie agencji.
CBA dokonało także przeszukania w prywatnym mieszkaniu byłego szefa KNF oraz przesłuchało jedenaście osób, w tym mecenasa Grzegorza Kowalczyka, który był wskazywanym przez byłego szefa KNF polecanym Czarneckiemu pracownikiem.