Na pytanie czy Kukiz'15 jest siłą opozycyjną wobec PiS, Apel podkreślił, że jego ugrupowanie jest "opozycją wobec PiS i PO".
- Jesteśmy przeciw partiokracji. Gdyby wskazywać ugrupowanie, które jest najbardziej opozycyjne wobec PiS, z pewnością można zaliczać do tego Kukiz'15. Nie zgadzamy się z systemowym zawłaszczaniem państwa - mówił o stanowisku swojego ugrupowania Apel.
Pytany dlaczego w takim razie Kukiz'15 nie bierze udziały w rozmowach z innymi partiami opozycyjnymi na temat wspólnych list czy koalicji wyborczych, Apel odparł, że jego ugrupowanie "jest inne".
- Jeżeli ktoś chce przejąć władzę dla samej władzy nie jest dla nas partnerem koalicyjno-wyborczym. Trudno żebyśmy się łączyli z kimś kto chce ten patologiczny system utrzymać - mówił.
Pytany o podpisanie przez Andrzeja Dudę kolejnej nowelizacji ustawy o SN w ostatnim możliwym dniu (prezydent ma 21 dni na podpisanie ustawy przyjętej przez parlament), Apel ironizował, że "może prezydent był na nartach" i dlatego podpisał ustawę wykorzystując w praktyce cały czas, jaki daje mu na to prawo.
O samej nowelizacji poseł mówił, że "straciliśmy trzy lata, przez które PiS robiło coś na modłę reformy", "ale na pewno nie reformę sądownictwa".
- PiS próbowało do puli powyborczych dorzucić SN i TK, a obywatel nic z tego nie miał - oceniał podejmowaną przez PiS reformę sądownictwa Apel.