Według członków komitetu wyborczego Grzegorza Brauna naruszony został art. 95 par. 3 Kodeksu wyborczego, który mówi, że "nazwa i skrót nazwy komitetu wyborczego wyborców muszą być różne od nazw lub skrótu nazw partii politycznych lub organizacji, wpisanych odpowiednio do ewidencji lub rejestru, prowadzonych przez właściwy organ".
Komitet wyborczy Aleksandry Dulkiewicz nosi nazwę "Wszystko dla Gdańska" - taką samą jak stowarzyszenie.
Mecenas Stefan Hambura, który był obecny na konferencji KKW Grzegorza Brauna przed siedzibą PKW oznajmił, że spodziewa się szybkiego spotkania Państwowej Komisji Wyborczej i podjęcia odpowiednich decyzji, by prawo nie było nadal łamane.
Mąż zaufania KKW Brauna, Mariusz Dzierżawski, ocenił, że odpowiedzialność za tę sytuację spada na premiera Mateusza Morawieckiego, który wyznaczył Aleksandrę Dulkiewicz na stanowisko komisarza Gdańska po śmierci prezydenta Pawła Adamowicza. - Powinien ją teraz odwołać - stwierdził Dzierżawski.
KKW Brauna chce, by odwołany został również komisarz wyborczy który kandydaturę Dulkiewicz zarejestrował.
Wybory w Gdańsku odbędą się 3 marca. Rejestracja komitetów, które zebrały co najmniej 3 tys. podpisów z poparciem swojego kandydata, zakończy się 6 lutego o północy.
Oprócz Aleksandry Dulkiewicz na stanowisko prezydenta Gdańska będą kandydować Grzegorz Braun (reżyser i scenarzysta, startuje z własnego komitetu), Piotr Walentynowicz (były radny miasta, wnuk Anny Walentynowicz, wystawiony przez KWW Gdańsk dla Mieszkańców), Andrzej Kania z komitetu Alternatywa Społeczna, Marek Skiba (KKW Odpowiedzialni-Gdańsk), Adam Stankiewicz (KKW Gdańsk to nie Palermo), Dorota Maksymowicz-Czapkowska (KKW Akcja Normalny Kraj), Sławomir Ziembiński (KKW Nasz Polski Gdańsk).