Gerald Birgfellner, składając zeznania w prokuraturze 11 lutego, miał stwierdzić, że Jarosław Kaczyński miał nakłonić go do wręczenia 50 tys. zł księdzu z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna - informuje "Gazeta Wyborcza".

Kolejne informacje w sprawie rozmów prezesa PiS komentują politycy opozycji. 

"Koperty, łapówki, niepłacenie faktur. Na jedno skinienie dyspozycyjne banki, prokuratura, służby, telewizja. To Ukraina Janukowycza. Polska musi być normalnym, zachodnim krajem. I będzie. A winni odpowiedzą" - napisał lider PO Grzegorz Schetyna.

"Koperta. W niej 50 tys. zł. Dla księdza. Za podpis. By wybudować 2 wieże w centrum Warszawy. To rzeczywistość czy scenariusz Kler 2?"- skomentował Robert Biedroń.

"Miał być kapiszon, a jest #kopertaKaczyńskiego. „W krysztale pomyje”." - przekazał Michał Szczerba.

„PiSowski kryształ” rozsypał się w drobny mak. Jak zeznał austriacki architekt „kryształowy człowiek” wymuszał łapówkę dla księdza za podpis. Korupcja na najwyższych szczytach władzy? Cel wizyty J.Kaczyński u Z.Ziobro jasny - uważa Michał Kierwiński.

"Panie „Kryształ” jak ty mnie chłopie teraz rozbawiłeś. Czego to jeszcze Polacy o panu nie wiedza?" - napisał Lech Wałęsa.