Reklama

Zbiórka podpisów. Walka o polityczny byt Kukiz'15

Dla mniejszych sił politycznych pierwszym poważnym testem w eurokampanii jest zbieranie podpisów.
Pytanie, czy swoje podpisy zbierze Paweł Kukiz i jego ruch

Pytanie, czy swoje podpisy zbierze Paweł Kukiz i jego ruch

Foto: Reporter/ Jacek Domiński

Do 16 kwietnia zarejestrowane komitety w wyborach do Parlamentu Europejskiego mają czas na zebranie podpisów pod listami. Potrzeba po 10 tys. podpisów w większości okręgów, czyli w co najmniej siedmiu. Zaczął się wyścig, a mniejsze siły polityczne – w tym Kukiz'15 – są bardzo uważnie obserwowane pod kątem tego, czy zbiorą podpisy.

Wybory europejskie są uznawane za najłatwiejsze dla nowych sił politycznych. Filtrem są właśnie podpisy. Partie i ruchy polityczne chcą oczywiście, by podpisów było jak najwięcej. Bo ich liczba – inaczej niż zmieniające się sondaże – pokazuje realną siłę organizacyjną i „terenową". Oczywiście nie zawsze. 2 kwietnia 2014 roku Solidarna Polska pokazała 200,000 tysięcy zebranych podpisów. Partia Ziobry dostała w tamtych wyborach 3,98 proc. i wkrótce później połączyła się w sojusz z PiS, który trwa do dziś. – To bardziej wyznacznik morale w strukturach oraz ich poczucia mobilizacji w danej kampanii – mówi nam polityk z dużym kampanijnym doświadczeniem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama