Jak poinformował dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka, marszałek Marek Kuchciński wpłacił 10 tys. zł na Caritas i 5 tys. zł na fundację Ewy Błaszczyk "Akogo?", która prowadzi zajmującą się opieką nad dziećmi w śpiączce klinikę "Budzik".

Dokonując przelewów Kuchciński wskazał, że w przypadku "Akogo?" pieniądze mają zostać przeznaczone na cele statutowe, a Caritas ma przeznaczyć wpłatę na stypendia dla dzieci i młodzieży.

Na konferencji prasowej w Sejmie Andrzej Grzegrzółka poinformował, że w tej kadencji Sejmu - od 2015 do 2019 r. - marszałkowi Kuchcińskiemu członkowie rodziny towarzyszyli podczas lotów rządowymi samolotami 23 razy.

Grzegrzółka stwierdził, że w sprawie lotów żadne przepisy nie zostały złamane, a połączenia miały charakter służbowy.

Dyrektor CIS powiedział, że marszałek Sejmu wykonuje obowiązki nie tylko w Warszawie, a jako druga osoba w państwie ma prawo do podróżowania rządowymi samolotami.

Informując wcześniej o zwrocie kosztów i przekazaniu ich na cele charytatywne dyrektor CIS mówił, że zgodnie z umową Kancelarii Sejmu z PLL LOT "koszty przelotów poselskich są zryczałtowane na poziomie 572,40 zł i w ten sposób zostanie ustalona wysokość przelewu".

Jak wcześniej podało RMF FM, prezes PiS zdecydowanie zareagował na doniesienia medialne w sprawie lotów marszałka. "Jarosław Kaczyński osobiście zdecydował, że Kuchciński ma pokryć koszty przelotów swojej rodziny rządową maszyną. Co więcej, stwierdził, że takie sytuacje są niedopuszczalne i nie mogą się nigdy powtórzyć" - podało radio.

Sprawa zaczęła się od doniesień Radia Zet, które opublikowało dokumenty potwierdzające sześć lotów z tego roku, podczas których na pokładzie rządowego samolotu znajdował się marszałek Sejmu Marek Kuchciński, członkowie jego rodziny oraz oficer Służby Ochrony Państwa.

W reakcji na te doniesienia Centrum Informacyjne Sejmu oświadczyło, że każda podróż miała charakter służbowy. Według CIS, kalendarz marszałka Sejmu "jest bardzo napięty", a Kuchciński "realizuje średnio ok. 30 spotkań służbowych w miesiącu, nie licząc obowiązków podstawowych związanych z funkcjonowaniem" Sejmu. "Obecność dodatkowych osób na pokładzie nie wpływa w żadnej mierze na koszt przelotu" - podało Centrum.

Po ujawnieniu informacji o podróżach rządowym samolotem w towarzystwie rodziny, Platforma Obywatelska złożyła wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego ze stanowiska marszałka Sejmu.