Bonaccini uzyskał w wyborach 51,4 proc. poparcia, podczas gdy jego rywal, popierany przez Ligę, zdobył 43,7 proc. głosów.

Wynik ten oznacza, że Salviniemu nie udało się "odbić" Emilii Romanii rządzonej przez centrolewicę.

Zwycięstwo centrolewicowego kandydata jest sukcesem współrządzącej krajem Partii Demokratycznej, której politykiem jest dotychczasowy gubernator.

Wielkim przegranym wyborów jest jednak nie Liga, a druga z partii rządzących Włochami, Ruch Pięciu Gwiazd, który zdobył w lokalnych wyborach zaledwie 3,5 proc. głosów. Tak słaby wynik Ruchu Pięciu Gwiazd może osłabić pozycję tej partii w rządzie Giuseppe Conte (to polityk bezpartyjny, powiązany jednak z Ruchem Pięciu Gwiazd).

Salvini mówiąc o wyniku wyborów w Emilii Romanii zwrócił uwagę, że kandydat centroprawicy i tak poradził sobie dobrze w regionie, który od dziesięcioleci był bastionem lewicy.

Salvini osobiście zaangażował się w kampanię kandydata prawicy w tym regionie - zauważa AP. Agencja dodaje, że doszło do sytuacji, w której sam kandydat znalazł się w cieniu Salviniego.

Po wyborach z 2018 roku Salvini i jego Liga tworzyli rząd z Ruchem Pięciu Gwiazd. Rząd ten upadł jednak w połowie 2019 roku po tym jak Salvini - którego Liga znalazła się na czele sondaży - wyszedł z koalicji chcąc doprowadzić do przedterminowych wyborów. Wtedy w miejsce koalicji Ruchu Pięciu Gwiazd z Ligą pojawiła się koalicja centrolewicowej Partii Demokratycznej z Ruchem Pięciu Gwiazd.