To aluzja do artykułu dotyczącego kosztów zaplanowanego remontu siedziby MKiDN, które opisał "Fakt".
Kilka dni temu dziennik napisał, że remont ministerstwa kultury ma kosztować ponad 12 mln i skomentował to stwierdzeniem, że minister Gliński "ma rozmach większy niż królowa Wielkiej Brytanii".
"Fakt" przytoczył koszty remontu królewskiej rezydencji w Sandringham, która Brytyjczyków kosztowała nieco ponad 2 mln złotych.
Dziennik komentuje kąśliwie, że na jego publikację MKiDN zareagowało "emocjonalnie", przekazując, "nie wiedzieć czemu, że Pałac, w którym mieści się siedziba Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zrobili sobie Czartoryscy w 1760 r.".
W oświadczeniu, które jest reakcją na artykuł "Faktu", ministerstwo zapewnia, że decyzja o remoncie zapadła za czasów poprzedników rządu Zjednoczonej Prawicy, czyli PO-PSL. Nazywa też tekst w dzienniku "obrzydliwym, kolejnym politycznym atakiem niemieckiej gazety na polski rząd (tu pełna treść oświadczenia).
Na publikację "Faktu" zareagował też szef resortu kultury. Minister Piotr Gliński zapytał na Twitterze, czy "niemiecki tabloid chce sfinansować konieczny remont miejsc pracy polskich urzędników? Wygląda na to, że tak - narażając się na proces za kłamstwa w sprawie remontu siedziby MKiDN".
Gliński zamieścił też zdjęcie budynku ministerstwa w stanie, w jakim znajdował się on po wojnie, pisząc, że tak wyglądał "po ostatniej ingerencji Niemców".