Reklama

Społeczeństwo buntuje się przeciw Kremlowi

W dziesiątkach miast kraju znów doszło do manifestacji z żądaniem uwolnienia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Protest rozszerza się z tygodnia na tydzień.
Petersburg: Policjanci wyciągają z tłumu jednego z demonstrantów

Petersburg: Policjanci wyciągają z tłumu jednego z demonstrantów

Foto: AFP, Olga Maltseva

Do chwili zamknięcia numeru wiadomo było, że mimo mrozu w 85 rosyjskich miastach na pewno odbyły się demonstracje – z tylu nadeszły informacje o zatrzymanych. Współpracownicy Nawalnego twierdzą jednak, że manifestowano w 140 miastach. Jeśli tak, to w porównaniu z pierwszą demonstracją w sobotę 23 stycznia protest się rozszerza.

Najwięcej manifestantów było w Moskwie i Petersburgu. Ale w przeciwieństwie do poprzednich lat zatrzymani w rozpolitykowanej stolicy stanowią jedynie jedną czwartą ogólnej liczby aresztowanych w całym kraju (np. w 2017 r. – 80 proc.).

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama