Politycy Koalicji Obywatelskiej napisali do Gowina ws. propozycji ustawy ws. podatku od reklam w mediach, przeciwko której niezależne media w Polsce protestowały 10 lutego. Ustawie sprzeciwia się też opozycja.
"W rzeczywistości przyjęcie tego projektu ustawy oznaczałby nałożenie dodatkowych danin na przedsiębiorstwa i poważne kłopoty ich pracowników" - piszą politycy opozycji do Gowina.
Politycy Koalicji Obywatelskiej zwracają następnie uwagę, że pojawienie się projektu spowodowało "bezprecedensowy protest wszystkich niezależnych nierządowych mediów w Polsce".
"Była to wielka akcja sprzeciwu wobec próby narzucenia prawa faktycznie likwidującego pluralizm medialny w Polsce" - czytamy w liście do Gowina.
"Sprawa ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia przyszłości demokracji w Polsce, przeprowadzania kolejnych wyborów i postrzegania Polski na świecie jako państwa demokratycznego. Z tego powodu należy do niej podejść inaczej niż do wielu innych sporów politycznych" - przekonują politycy opozycji.
Następnie autorzy listu zapraszają Gowina na spotkanie przedstawicieli ugrupowań parlamentarnych, organizowane przez KO, PSL i Lewicę, zaplanowane na 16 lutego. Spotkanie ma być poświęcone "kwestii wolności słowa w Polsce w kontekście przedłożonego projektu ustawy".
"Po drugie, zwracamy się o zatrzymanie prac nad tą ustawą" - czytamy w dalszej części listu.
"Dzisiaj wzrok wielu Polek i Polaków o demokratycznych przekonaniach jest zwrócony właśnie na parlamentarzystów z Pańskiego ugrupowania" - tymi słowami kończy się list.
Pod listem podpisali się przewodniczący PO Borys Budka, przewodnicząca Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka, współprzewodniczący Partii Zieloni - Małgorzata Tracz i Wojciech Kubalewski, przewodniczący klubu parlamentarnego PO Cezary Tomczyk, przewodniczący .Nowoczesnej Adam Szłapka oraz poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal.
Uzasadniając plan "długofalowymi konsekwencjami pojawienia się i rozprzestrzeniania się wirusa SARS CoV-2 oraz jego wpływem na zdrowie" rząd PiS, Porozumienia i Solidarnej Polski planuje wprowadzenie opłaty z tytuły reklamy internetowej i konwencjonalnej. Środki z nowej daniny miałyby zasilić Narodowy Fundusz Zdrowia, Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków oraz nową instytucję, Fundusz Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.
Czytaj także:
Posłowie o podatku od reklam: Uderzenie w niezależne media
Przeciwko planom wprowadzenia opłaty wystąpiły polskie media. "To po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media" - czytamy w liście otwartym do władz Rzeczypospolitej Polskiej i liderów ugrupowań politycznych, podpisanym przez 43 sygnatariuszy, wśród których są m.in. Gremi Media S.A., Agora S.A., Grupa Eurozet, Grupa RMF, Ringier Axel Springer Polska, Telewizja Polsat sp. z o.o. oraz TVN S.A.
W środę biorące udział w proteście media nie nadawały programów i nie publikowały treści w internecie, a strony główne gazet i portali informowały o akcji "Media bez wyboru".
Dowiedz się więcej: Polskie media przeciw podatkowi od reklamy. "To haracz"
Przeciwko planowi wprowadzenia nowego podatku zaprotestował także Zarząd Izby Wydawców Prasy.