Pytany o aktualnego lidera pozycji Trzaskowski przekonywał, że takich liderów jest wielu. Jednym z nich jest przewodniczący PO Borys Budka, ale też wszyscy, którzy współpracują w Koalicji Obywatelskiej.

Trzaskowski skomentował fakt transferów kilkorga polityków opozycji do Polski 2050 Szymona Hołowni. odeszła tam m.in. Joanna Mucha z Platformy Obywatelskiej.

Prezydent Warszawy nie chciał oceniać działań Hołowni w tej kwestii, stwierdził jednak, że zamiast zajmować się "tylko i wyłącznie polowaniem na innych posłów", powinien raczej przyciągać nowych wyborców.

Polityk PO skomentował również podjętą przez Platformę kilka dni temu decyzję, dotyczącą stanowiska partii w sprawie aborcji.

Po wielu tygodniach oczekiwania na konkretne stanowisko partii Borysa Budki, największa partia opozycyjna przedstawiła propozycję, by wprowadzić przesłankę do aborcji z powodu trudnych warunków życiowych bądź zagrożenia dla zdrowia psychicznego kobiety. Taką aborcję można byłoby przeprowadzać - w propozycji PO - do 12 tygodnia ciąży.

Trzaskowski cieszy się z zajęcia jasnego stanowiska, ale podkreślił, że "na listach PO jest miejsce  dla koleżanek i kolegów o bardziej konserwatywnych poglądach, bo jesteśmy partią szeroką".

Zwrócił uwagę, że w Platformie Obywatelskiej nie ma stuprocentowej dyscypliny, jeśli chodzi o kwestie światopoglądowe.

Jeżeli będą koleżanki i koledzy mieli inne stanowisko w tej sprawie, nikt ich do tego zmuszać nie będzie. A nasi wyborcy zawsze będą mogli wybrać - między kimś, kto prezentuje takie i inne poglądy. Ważne było, żeby jednak partia jasno powiedziała, że większość z nas opowiada się za kierunkiem europejskim, za prawami kobiet, za demokracją, za tymi wszystkimi wartościami, które są dla nas najważniejsze - powiedział prezydent Warszawy.