Nowa sprawa rozpoczyna się dwa tygodnie po skazaniu za korupcję i nadużycie władzy w innej sprawie. Od tego wyroku Sarkozy się odwołał.

Proces, który ma rozpocząć się w środę, zostanie jednak prawdopodobnie przełożony, ponieważ jeden z adwokatów Sarkozy'ego trafił do szpitala z COVID-19.

Sarkozy, prezydent Francji w latach 2007-2012, mierzy się z oskarżeniami, że wydał niemal dwukrotnie tyle, ile wynosi maksymalna kwota wydatków na kampanię wyborczą - 22,5 mln euro, w czasie nieudanych starań o reelekcję w 2012 roku.

Kampania Sarkozy'ego miała kosztować łącznie 42,8 mln euro.

Jeśli Sarkozy zostanie uznany za winnego grozi mu do roku więzienia i grzywna w wysokości 3 750 euro.

Były prezydent nie przyznaje się do winy.

Wśród oskarżonych jest, oprócz byłego prezydenta, 12 innych osób i spółka odpowiedzialna za organizacje wieców wyborczych.