"Polski polityk użył słów, które jego krytycy uważają za przejaw antysemityzmu" - pisze "Times of Israel" o incydencie, który miał miejsce we wtorek.

Sprawę opisywał "Dziennik Łódzki". Słowa Wojciechowskiego miały paść podczas sesji sejmiku, na której omawiano m.in. zmiany w budżecie i stan rolnictwa w województwie.

"Times of Israel" zwraca uwagę, że w czasie sesji sejmiku nie dyskutowano o sprawach "związanych z Żydami, ani judaizmem", a słowa Wojciechowskiego padły w czasie dyskusji o tym, że należy być uczciwym wobec rolników.

Na stronie "Times of Israel" przytoczone zostały również słowa szefa radnych Platformy Obywatelskiej z sejmiku, Marcina Bugajskiego, który wypowiedź Wojciechowskiego nazywa "antysemicką".

- To skandal, aby rozpowszechniać takie stereotypy. Poza tym te słowa były zupełnie niezwiązane z dyskusją - mówi cytowany przez "Times of Israel" Bugajski.

Izraelski serwis w tej samej notce zauważa, że na pomniku ofiar Holokaustu w Częstochowie pojawiła się swastyka i inne "skrajnie prawicowe symbole".