W czwartek wieczorem Senat nie wyraził zgody na powołanie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.

Za głosowało 48 senatorów, przeciw 49, wstrzymało się 2.

"Decyzję senatorów chwalili politycy opozycji. Decyzja nie mogła być inna. Brawo Senat. Teraz czas, by wybrać nowego kandydata na RPO bez partyjnej przynależności, gwaranta praw obywatelskich. To prawdziwe wyzwanie, które stoi przed nami. Przed całym parlamentem" - stwierdził Borys Budka.

"Dobra i oczekiwana decyzja Senatu ws. kandydatury Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich. Pakt Senacki działa i pokazuje polityczną skuteczność. Ta współpraca musi przełożyć się także na prace Sejmu. Wtedy opozycja zacznie wygrywać. Wspólnie i odpowiedzialnie" - napisał Grzegorz Schetyna.

"A taki byłby partyjny Rzeźnik Praw Obywatelskich" - skomentowała Katarzyna Lubnauer.

"Brawo Senat. Osoba odpowiedzialna za piekło kobiet nigdy nie powinna być rzecznikiem obywateli" - skomentował Krzysztof Śmiszek.

"Poseł PiS B.Wróblewski nie nadaje się na RPO. Dobrze, że potwierdził to dzisiaj Senat. Polki i Polacy potrzebują osoby, która będzie broniła naszych wspólnych praw- praw człowieka i obywatela - przed zakusami obecnej władzy, a nie kolejnej instytucji skolonizowanej przez PiS" - uważa Kamila Gasiuk-Pihowicz.

"Senat. Żadna krucha większość. Większość nieliczna, ale pancerna" - napisał Krzysztof Brejza.

"Ufff, co za Ulga! - krzyknęłyśmy na głos z Mamą, pewnie jak miliony innych Polek, gdy usłyszałyśmy, że senatorki i senatorowie odrzucili kandydaturę posła Wróblewskiego na RPO, więc nie zostanie on Rzecznikiem Praw Pisowskich! Brawa dla Senatu!" - napisała na Twitterze.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ