W środę w Sejmie, na tajnym posiedzeniu rząd przedstawił informację na temat cyberataków jakich ofiarą padł m.in. szef KPRM Michał Dworczyk. Hakerzy włamali się na prywatne konto mailowe ministra i przejęli jego korespondencję. Rzekome maile z tego konta sa obecnie publikowane w rosyjskim serwisie Telegram.

- Rosyjskie ataki odbywają się od dłuższego czasu w wielu krajach, prawdopodobnie minister Dworczyk i inni padli ofiarą ataku z tego kraju - mówił Gdula.

- Skala tego ataku jest znacząca, nie mogę mówić dokładnie jaka - dodał.

O samym posiedzeniu Gdula mówił, że "to był teatr, niczego ważnego się nie dowiedzieliśmy na tym posiedzeniu".

Gdula zastanawiał się też nad tym co było celem ataku "czy zdobycie informacji, czy wzmocnienie polaryzacji".

- Tak działają Rosjanie. To jest też pomysł na to, jak rozgrywać sprawy w Polsce - wiadomo, że opozycja musi to krytykować, rząd musi się bronić - mówił.

Gdula pytany o wybór rzecznika praw obywatelskich, po tym jak Sejm wybrał na to stanowisko Lidię Staroń, zapowiedział, że senatorowie Lewicy będą głosować przeciw powołaniu jej na to stanowisko. Dlaczego?

- Nie ma wiedzy prawniczej, nie ma doświadczenia odpowiedniego, na przesłuchania sejmowych nie przekonała nas - wyliczał.

A czy cała większość senacka zagłosuje przeciw Staroń?

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

- To jest wielkie pytanie, to nie jest wcale takie pewne, że Lidia Staroń nie przejdzie w Senacie. Ona ma tam wiele prywatnych znajomości. Była w PO, jest blisko PiS-u - mówił.

Jak dodał nikt nie wie jaki będzie wynik głosowania ws. Staroń. - Ale PiS też nie wie - podkreślił.