O godz. 18:00 piłkarska reprezentacja Polski zagra ze Szwecją mecz o awans do fazy pucharowej Euro 2020. By wyjść z grupy Polacy muszą wygrać, Szwedzi już wcześniej zapewnili sobie awans. W serwisie rp.pl prowadzona będzie relacja na żywo z meczu Polska-Szwecja.

Poseł Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna obstawia, że Polska wygra 2:1. Nie będzie "potopu szwedzkiego"? - został zapytany w Radiu Zet. - Zobaczymy. To będzie bardzo trudny mecz - odparł dodając, że w czasie mistrzostw "wszyscy znamy się na piłce i każdy ma swoje zdanie".

- Szwedzi to najlepsza drużyna naszej grupy, bardzo dobrze zorganizowana. To będzie bardzo trudny mecz - ocenił.

Zdaniem Schetyny, w meczu z Hiszpanią reprezentacja Polski pokazała, że "ma charakter i może grać o wszystko". - Trzymamy wszyscy kciuki i wierzymy w zwycięstwo, choćby jedną bramką i awans do następnej rundy - powiedział polityk.

Były szef Platformy był pytany, jak obejrzy mecz w sytuacji, gdy dziś Sejm do późna ma prowadzić obrady.

Odparł, że debata nad wnioskami o wotum nieufności wobec trzech ministrów została przesunięta na czas po meczu. - Przynajmniej tyle. Będzie można zrobić i jedno, i drugie - zobaczyć mecz, zwycięski mecz, i wziąć udział w debacie - oświadczył.

Pytany, czy od godz. 18:00 nie będzie go na sali plenarnej Grzegorz Schetyna odpowiedział: - No nie. Uważam, że akurat jest tyle czasu, to kwestia takiej elementarnej organizacji.

- Pamiętam, kiedy oglądaliśmy na sali posiedzeń skoki Adama Małysza. Można zrobić jedno i drugie, a futbol w czasach mistrzostw Europy czy świata to sprawa narodowa - powiedział.