Reklama

Afganistan: Talibowie u bram Azji Środkowej

Islamiści dotarli do północnych granic kraju, budząc panikę wśród sąsiadów i niepokój w Moskwie.

Aktualizacja: 25.06.2021 06:06 Publikacja: 23.06.2021 18:26

Od kwietnia, gdy Amerykanie zapowiedzieli wycofanie wojsk do 11 września, talibowie odbili wiele pow

Od kwietnia, gdy Amerykanie zapowiedzieli wycofanie wojsk do 11 września, talibowie odbili wiele powiatów kraju, w tym znaczną część prowincji Ghazni, leżącej w strategicznym miejscu na południowym wschodzie kraju. Między innymi powiat Andar (na zdjęciu). Przejęli główną bazę lotniczą w prowincji. Są na przedmieściach jej stolicy

Foto: AFP, WAKIL KOHSAR

– Tylko od maja talibowie zajęli 50 z 370 powiatów kraju – podliczyła specjalna wysłanniczka ONZ ds. Afganistanu Deborah Lyons.

Ich atak zaczął się wraz z początkiem wycofywania się z kraju wojsk amerykańskich i ich sojuszników z NATO i trwa do chwili obecnej. Prezydent Joe Biden chciałby zakończyć odwrót do 11 września, w 20. rocznicę ataków na Nowy Jork, które stały się przyczyną interwencji w Afganistanie.

Ciężar walki z talibami spadł obecnie na armię podległą rządowi w Kabulu. A ta – mimo że formalnie liczy ok. 350 tys. żołnierzy – nie daje sobie rady z 70-tys. oddziałami islamistów. Specjaliści uważają, że jedynie 40–50 tys. rządowych żołnierzy jest w stanie walczyć przeciw nim, pozostali najczęściej rozbiegają się po pierwszych strzałach.

– Strzelanina trwała tylko godzinę – poinformowano w Tadżykistanie, jak wyglądał upadek afgańskiego miasta Szerchan Bandar, nadgranicznego portu rzecznego na Pandży, wraz z mostem nad nią stanowiącym najważniejszą część trasy tranzytowej z Pakistanu i Afganistanu do postsowieckiej Azji Środkowej. Kilkusetosobowe oddziały afgańskie uciekły na drugą stronę rzeki, do Tadżykistanu.

Tam zaś od początku lat 90. stacjonują rosyjskie oddziały pilnujące właśnie granicy z Afganistanem. Zagrożenie odczuwano w Duszanbe już na samą zapowiedź wycofania się Amerykanów. Jeszcze w kwietniu, nim się zaczęło, do stolicy przybył rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu. Wraz z pojawieniem się talibów po drugiej stronie granicznej rzeki do miasta przyjechał sekretarz kremlowskiej Rady Bezpieczeństwa generał Nikołaj Patruszew, a w kierunku Pandżu ruszyły dodatkowe oddziały tadżyckie.

Reklama
Reklama

Tak jak jego środkowoazjatyccy sojusznicy, również Kreml niepokoi wycofanie się Amerykanów z Afganistanu. Oznacza to bowiem, że Tadżykistan, Uzbekistan czy Turkmenistan zostaną zagrożone przez islamistów. Gdy tylko poprzedni prezydent USA Donald Trump ogłosił, że chce zakończyć interwencję w Afganistanie, Kreml natychmiast nawiązał kontakty z talibami. Od 2018 do 2021 roku delegacje islamistów (których działalność na terenie Rosji jest zakazana) czterokrotnie odwiedzały Moskwę i prowadziły negocjacje z rosyjskimi politykami. Kontakty były tak ścisłe, że Waszyngton zaczął oskarżać Rosję o zbrojenie talibów, a CIA – podejrzewać, że Kreml płaci im za zabijanie amerykańskich żołnierzy.

Teraz jednak sytuacja się zmieniła. Amerykanie wycofują się, rząd centralny przestaje panować nad sytuacją, a 15 z 70 tys. fundamentalistycznych bojowników skoncentrowanych jest w północnej części Afganistanu, głównie wzdłuż granicy z Tadżykistanem. Codziennie po drugiej stronie rzeki słychać strzelaniny i kanonadę artyleryjską.

– Jesteśmy gotowi przyjąć 5–10 tys. uchodźców, ale boimy się, że będzie ich i 30 tys. – powiedział Jedgor Fajzow z tadżyckiej prowincji graniczącej z afgańskim Badachszanem. Na razie zamiast cywilnych uchodźców granicę przekraczają zdemoralizowane oddziały afgańskiej armii.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kaczyński chce zablokować sukces Tuska. Ruch należy do Nawrockiego
Polityka
Jak rumuńscy eksperci wspierali Karola Nawrockiego. Dziennikarskie śledztwo odsłania kulisy
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Dezerterzy nie zdali egzaminu z demokracji. Idziemy dalej
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama