O planach klubu Platformy [link=http://www.rp.pl/artykul/371375,387531_Skowronska_skontruje_Kempe_.html" "target=_blank]napisała wczoraj rp.pl[/link].
- Skowrońska ma duże doświadczenie w komisji finansów publicznych, jest merytorycznie przygotowania i rzeczywiście, jej nazwisko jest wymieniane - mówili nasi informatorzy z władz klubu PO.
W klubowym głosowaniu kandydatura Skowrońskiej jednak przepadła. Platformę w komisji śledczej badającej aferę hazardową będą więc reprezentować Mirosław Sekuła, Jarosław Urbaniak i Sławomir Neumann. PiS deleguje Zbigniewa Wassermanna i Beatę Kempę, Lewica - Bartosza Arłukowicza, a PSL - Franciszka Jerzego Stefaniuka.
Do wieczora kluby mają czas na zgłoszenie ewentualnych zastrzeżeń do kandydatur. W piątek ma odbyć się pierwsze posiedzenie komisji i wybór przewodniczącego.
[srodtytul] Nie będą pracować w dwóch komisjach śledczych[/srodtytul]
Oboje przedstawiciele PiS pracują już w komisjach śledczych: Kempa w komisji badającej sprawę śmierci Barbary Blidy, a Wassermann - badającej okoliczności porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika.
Jeszcze około południa Wassermann zastanawiał się, czy byłoby możliwe połączenie pracy w dwóch komisjach śledczych. - Szkoda tracić kapitał wiedzy, który już w tamtej komisji ds. Olewnika zdobyłem - argumentował poseł. Informował, że zwrócił się z taką sugestią do kierownictwa swojego klubu.
Rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak uciął jednak spekulacje na temat ewentualnego podwójnego członkostwa. - Posłowie Beata Kempa i Zbigniew Wassermann, którzy mają pracować w komisji śledczej do wyjaśnienia tzw. afery hazardowej, przestaną w związku z tym zasiadać w dwóch innych sejmowych komisjach śledczych. Na razie nie wiadomo, kto ich zastąpi - oświadczył.