Na pytania posłów będzie odpowiadał i premier Donald Tusk, i były szef CBA Mariusz Kamiński. Przed komisją śledczą staną też osoby, które pojawiają się w rozmowach biznesmenów z branży hazardowej podsłuchanych przez CBA. Świadkami będą: poprzedni szef Klubu PO Zbigniew Chlebowski, były minister sportu Mirosław Drzewiecki oraz były wicepremier Grzegorz Schetyna.
Na liście świadków są też: minister finansów Jacek Rostowski, były wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, wiceminister finansów Jacek Kapica i były minister skarbu z rządu PiS Wojciech Jasiński. Zostanie także wezwany biznesmen Ryszard Sobiesiak.
Na razie posłowie nie wskazali terminów, w których świadkowie będą przesłuchiwani. Przyjęli za to plan swoich prac. Najpierw zajmą się przebiegiem prac legislacyjnych nad ustawą hazardową w Sejmie, a potem w rządzie. Dopiero później będą sprawdzać, skąd mógł wyjść przeciek o akcji CBA. W ostatnim tygodniu lutego mają przyjąć końcowe sprawozdanie.
Nie znalazła uznania propozycja Zbigniewa Wassermanna (PiS), by przesłuchania zacząć od Mariusza Kamińskiego.
– Pozwoliłoby to na naturalne ułożenie dalszego śledztwa, bo pewne sprawy by uporządkował – podkreśla Wassermann.
Politycy PO zwracają jednak uwagę, że wzywanie Kamińskiego teraz nie miałoby sensu, bo nie wszyscy posłowie mają już certyfikaty dostępu do tajemnic państwowych. – Efekt byłby taki, że o części spraw pan Kamiński i tak nie mógłby mówić – twierdzi Jarosław Urbaniak.
Wiadomo już, kto zastąpi posłów PiS skierowanych do komisji hazardowej w innych komisjach śledczych. Miejsce Beaty Kempy w komisji ds. okoliczności śmierci Barbary Blidy zajmie Anna Zalewska, a Zbigniewa Wassermanna w komisji badającej zabójstwo Olewnika – Mariusz Kamiński.