Jak piszemy w "Rzeczpospolitej" hakerzy mieli zdobyć dostęp do skrzynek ok. 150 parlamentarzystów i ministrów. Od kilku dni w popularnym w Rosji serwisie Telegram publikowane są maile z prywatnej skrzynki szefa KPRM Michała Dworczyka. 

Wicepremier ds. bezpieczeństwa, Jarosław Kaczyński, wydał oświadczenie, z którego wynika, że Polska miała paść ofiarą cyberataku z terytorium Federacji Rosyjskiej.

ABW informowała we wtorek o włamaniach na ponad 4 tysiące skrzynek polskich polityków, urzędników, dyplomatów i członków ich rodzin.

- Nie wierzę w wariant rosyjski - to pierwsze. Chodzi o wariant wewnętrzny - mówił o cyberataku, którego ofiarą padł m.in. szef KPRM Michał Dworczyk.

- Na włamanie do skrzynki internetowej, jeśli nie ma zabezpieczeń, logowania dwuskładnikowego to potrzeba trzech-czterech dób pracy co wiedzą osoby w wieku 16-20 lat, jeśli nas oglądają - mówił Gawkowski.

Na pytanie czy on potrafiłby włamać się do skrzynki szefa KPRM Gawkowski odparł: - Wiedziałbym kto potrafi.

- Nie wierzę, że mieliśmy do czynienia ze skoordynowanym atakiem. Mamy do czynienia z niekompetencją - ocenił poseł Lewicy.

- Wystąpienie (Mateusza) Morawieckiego na tajnym posiedzeniu Sejmu trwało siedem minut - oburzał się Gawkowski. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński był tak zniesmaczony przebiegiem tego posiedzenia, że "na koniec sam wystąpił".

- Ministrem ds. cyberbezpieczeństwa Polski zostaje niedawny wiceminister ds. zdrowia, który mówi na tajnym posiedzeniu Sejmu, że powinniśmy poszukać sobie instrukcji obsługi tabletu - kontynuował Gawkowski.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

- Myślę, że to wewnętrzna gra wokół rządu. To znakomita okazja, by osłabić pozycję ministra, który "rósł", ministra Dworczyka. Myśli pan, że rosyjskiemu wywiadowi zależałoby na tym, aby ujawnić prywatną korespondencję dotyczącą prezesa (Daniela) Obajtka? - pytał.

- Ja w obraz rzeczywistości rosyjski, czy żaden inny zewnętrzny nie wierzę - podsumował.