Reklama
Rozwiń
Reklama

Nowa partia Kaczyńskiego?

Co się zdarzyło późnym latem tego roku, już po wyborach prezydenckich podczas obrad zarządu PiS? Zupełnie dotąd nieznane fakty ujawnia w rozmowie w tv.rp.pl z Małgorzatą Subotić poseł Tomasz Dudziński.

Aktualizacja: 10.12.2010 01:20 Publikacja: 09.12.2010 15:41

Jarosław Kaczyński i Tomasz Dudziński

Jarosław Kaczyński i Tomasz Dudziński

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Tomasz Dudziński, poseł stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza, ujawnia kulisy przesilenia w PiS, do którego doszło pod koniec lata. Według Dudzińskiego Jarosław Kaczyński powiedział wtedy: – Jeśli komuś nie podoba się obecna linia partii, to możecie zwołać nadzwyczajny kongres. Ale jeśli mnie odwołacie ze stanowiska prezesa, to natychmiast założę nową partię. I będę robić wszystko, byście się do następnego parlamentu nie dostali.

Było to jedno z wydarzeń, które sprawiło, że Dudziński postanowił odejść z partii. – Bo partia nie jest prywatnym przedsięwzięciem prezesa, przynajmniej ja tak widzę politykę – mówi „Rz”. Spotkania zarządu PiS są protokołowane. – W tych stenogramach jest potwierdzenie moich słów – dodaje poseł PJN.

Adam Lipiński, wiceszef PiS, takiego zdarzenia nie pamięta. – Może mnie wtedy nie było – zastanawia się.

[srodtytul]Zobacz całą rozmowę [/srodtytul]

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama