- Skończmy słuchać o tych obrzydlistwach LGBT - mówił w sobotę na antenie TVP Info poseł PiS Przemysław Czarnek. Apelował, by bronić rodziny przed "tego rodzaju" zepsuciem, deprawacją i niemoralnym powstępowaniem. - Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów, o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją - oświadczył.
Dowiedz się więcej: "Nie wolno demoralizować na ulicy". Czarnek tłumaczy swe słowa o LGBT
Jego słowa wywołały falę komentarzy.
W późniejszej rozmowie z Onetem poseł PiS zaznaczył, iż pokazał fotografię, zrobioną w Los Angeles w zeszłym roku. - Na zdjęciu widać wyraźnie obrzydliwe sceny z centrum tego miasta – człowiek roznegliżowany, z widocznymi genitaliami, popija drinka w barze gejowskim na ulicy - powiedział. - I stwierdziłem, że to nie są ludzie normalni - dodał.
"Odcinam się od wszystkich manipulacji dotyczących mojej wypowiedzi i żądam zaprzestania jej zniekształcenia i wyrywania z kontekstu. Jest mi przykro, że w ten sposób celowo przypisuje mi się intencje, których nigdy nie miałem" - oświadczył poseł PiS w niedzielę na Twitterze.
Sasin: Ja bym przeprosił
W RMF FM wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin został zapytany, czy Czarnek powinien przeprosić za swe sobotnie słowa, że geje i lesbijski nie są równi ludziom normalnym
- Tak chyba dokładnie nie powiedział, ale powiem tak: ja bym przeprosił, dlatego że trzeba się tutaj absolutnie precyzyjnie wypowiadać - odparł wicepremier. Zaznaczył, iż wie, co poseł miał na myśli.
Kiedy przytoczono mu cytat z Czarnka, Sasin stwierdził: - No tak, to (...) rzeczywiście brzmi strasznie i powinno się rzeczywiście za to przeprosić.
- Chociaż ja mam świadomość, co miał na myśli - dodał. - Odnosił się nie do wszystkich, odnosił się do tych, którzy zachowują się obscenicznie. Ale zabrzmiało to tak, jak zabrzmiało i rzeczywiście trzeba by z tego wyjść w ten sposób - powiedzieć: przepraszam, wyraziłem się nie tak, jak trzeba - ocenił minister.
"Nie należy tak mówić, nie należy tak myśleć"
Polityk został zapytany, czy może on przeprosi w imieniu PiS, wobec braku przeprosin ze strony autora wypowiedzi.
- Nie widzę powodu, żeby przepraszać w imieniu PiS-u, bo to była wypowiedź posła Czarnka - odparł Sasin dodając, iż trzeba oddzielić "wiele obszarów", bo "wszystko się pomieszało" i "bardzo źle ta dyskusja wygląda".
Dopytywany, co ma na myśli, wicepremier powiedział: - Przede wszystkim tolerancja.
- Tolerancja dla osób o orientacji homoseksualnej to jest absolutnie coś, co jest poza dyskusją. Nikt nie powinien mówić, że oni są ludźmi gorszej kategorii czy ludźmi, którzy nie mają równych praw - podkreślił. - Nie należy tak mówić, nie należy tak myśleć - dodał Jacek Sasin.
"Próba sformatowania młodych ludzi, temu się sprzeciwiamy"
- Czym innym jest brak zgody na takie nachalne promowanie tego typu postaw, narzucanie - stwierdził. Dopytywany o "promowanie" dodał: - Chociażby wchodzenie do szkół, próba indoktrynacji wobec dzieci, to absolutnie nie powinno mieć miejsca.
- To więcej niż promocja, to próba narzucenia, sformatowania młodych ludzi i to nie powinno mieć absolutnie miejsca, i temu się sprzeciwiamy - kontynuował.
- Ja się również sprzeciwiam jakiemuś stygmatyzowaniu - zadeklarował Sasin.