Rz: Dlaczego zgłosił pan poprawkę, która ogranicza obywatelom dostęp do informacji publicznych?

Marek Rocki (PO): Chodzi o ochronę interesów gospodarczych państwa. Jeżeli w dokumentach publicznych są np. scenariusze negocjacji prowadzonych przez Skarb Państwa, nie mogą one zostać ujawnione, bo to szkodziłoby interesom państwa. Zmiany dotyczą tylko kilku wyraźnie określonych przypadków i moim zdaniem nie ograniczają obywatelom dostępu do informacji publicznej.

Organizacje pozarządowe alarmują, że tak ogólne zapisy mogą doprowadzić do masowego odmawiania udzielania informacji.

Moim zdaniem protesty wynikają z niezrozumienia tych zapisów. Przecież każdą decyzję odmowną można zaskarżyć do sądu. A do tej pory było tak, że jeśli jakaś informacja mogła wpłynąć niekorzystnie na funkcjonowanie gospodarki, urzędnik mógł jej nadać klauzulę poufności i nie ujawnić. Moja poprawka porządkuje ten stan rzeczy. Sprzyja jawności.

To pana pomysł czy rządu?

Wspólny. Jestem autorem poprawki, ale konsultowałem ją z przedstawicielami rządu.