Włoska wersja brexitu ma coraz więcej zwolenników

Włosi mają swojego Nigela Farage'a. Gianluigi Paragone założył odpowiednik Partii Niepodległościowej Zjednoczonego Królestwa: Italexit.

Aktualizacja: 26.07.2020 21:10 Publikacja: 26.07.2020 18:21

Włoska wersja brexitu ma coraz więcej zwolenników

Foto: AdobeStock

Jak na początek wyniki sondaży są całkiem dobre: dają nowemu ugrupowaniu, które cały swój program sprowadza do wyprowadzenia kraju z Unii, 7 proc. poparcia. To tyle, co założonej przed 16 laty Forza Italia Silvia Berlusconiego.

Ale potencjał partii Paragone, gwiazdora telewizyjnego i senatora, wydaje się o wiele większy. Zdaniem instytutu Techne 42 proc. Włochów opowiada się za wyjściem kraju z Unii (44 proc. jest przeciwnego zdania). To dramatyczny spadek w stosunku do stanu opinii publicznej sprzed ledwie dwóch lat, kiedy za integracją opowiadało się 65 proc. respondentów, a tylko 26 proc. było jej przeciwnych.

– Włochów bardzo zabolało, gdy okazało się, że Unia nie przyszła im z pomocą w pierwszych miesiącach pandemii. Ale jeszcze ważniejszym powodem odwrotu od Unii jest stagnacja gospodarcza ostatnich dwóch dekad, a więc od powołania euro – mówi „Rz" Matteo Villa z mediolańskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych ISPI.

20 lipca, na cztery dni przed założeniem nowej partii, Paragone spotkał się z Farage'em. Jest całkiem prawdopodobne, że usłyszał od niego radę, jak wymusić wyjście z Unii: nie poprzez próbę przejęcia władzy, ale raczej wymuszania na większych siłach politycznych radykalizacji swojego programu pod groźbą odpływu elektoratu. W Wielkiej Brytanii to zadziałało: dziś Partia Konserwatywna została przekształcona w zwartą drużynę zwolenników brexitu. We Włoszech może stać się podobnie, bo na prawicy już trwa wyścig o to, kto mocniej uderza w Brukselę.

Premier Giuseppe Conte myślał, że wraca we wtorek z unijnego szczytu jako triumfator. Włochy dostaną najwięcej (28 proc.) z wartego 750 mld euro grantów i kredytów Funduszu Odbudowy. – Te pieniądze odmienią nasz kraj – ogłosił.

Jednak liderzy prawicowej opozycji prześcigają się w wytykaniu, że na szczycie Conte zgodził się, aby pieniądze były wypłacane tylko w zamian za reformy strukturalne.

Wraca widmo „Trojki" – oświadczył lider Ligi Matteo Salvini, odnosząc się do przedstawicieli MFW, Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego, którzy dziesięć lat temu narzucili tak drastyczny program oszczędności Grecji, że ta straciła niemal jedną trzecią swojego PKB. – Na początku zostanie cofnięta nasza najważniejsza reforma – obniżenie wieku emerytalnego do 62 lat – ostrzegł były wicepremier.

Ale Liga, która jeszcze dwa lata temu mogła liczyć na ok. 35 proc. głosów, dziś ma ich w sondażach 26 proc., bo wielu wyborców przerzuciło się na inne skrajnie prawicowe ugrupowanie Bracia Włosi (FI), które ma teraz 15 proc. poparcia. Razem z Forza Italia ta trójka bez trudu przejęłaby więc władzę, gdyby – na co wiele wskazuje – doszło do przedterminowych wyborów.

– Wynik wyborów będzie zależał przede wszystkim od tego, jak szybko subwencje Brukseli będą realnie odczuwalne przez społeczeństwo – uważa Matteo Villa.

Carlo Bonomi, przewodniczący wpływowego stowarzyszenie włoskiego przemysłu Confindustria, ostrzegł w niedawnym wywiadzie dla „Corriere della Sera", że „we wrześniu–październiku wybuchną w kraju zamieszki", jeśli rządowi nie uda się powstrzymać lawiny bezrobocia.

Aby zapobiec zwolnieniom, Conte uruchomił wart łącznie 180 mld euro program dotacji. To spowodowało jednak, że dług kraju poszybował do 160 proc. PKB, znacznie więcej niż zobowiązania Grecji u progu kryzysu finansowego.

Jak na początek wyniki sondaży są całkiem dobre: dają nowemu ugrupowaniu, które cały swój program sprowadza do wyprowadzenia kraju z Unii, 7 proc. poparcia. To tyle, co założonej przed 16 laty Forza Italia Silvia Berlusconiego.

Ale potencjał partii Paragone, gwiazdora telewizyjnego i senatora, wydaje się o wiele większy. Zdaniem instytutu Techne 42 proc. Włochów opowiada się za wyjściem kraju z Unii (44 proc. jest przeciwnego zdania). To dramatyczny spadek w stosunku do stanu opinii publicznej sprzed ledwie dwóch lat, kiedy za integracją opowiadało się 65 proc. respondentów, a tylko 26 proc. było jej przeciwnych.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Aresztowano asystenta polityka AfD. Miał szpiegować dla Chin
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Polityka
Media informują o poważnej chorobie Kadyrowa. Przywódca Czeczenów odpowiada nagraniem z siłowni
Polityka
Opozycjoniści z hotelu w Moskwie. Czy zablokują wejście Mołdawii do UE?
Polityka
Sunak: Pierwsi migranci odlecą do Rwandy w lipcu. "Bez względu na wszystko"
Polityka
Iran i broń atomowa. Jest deklaracja władz w Teheranie