Kaleta na antenie TVP Info tłumaczył dlaczego Solidarna Polska nie poparła w Sejmie tzw. Piątki dla zwierząt - nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, zakazującej m.in. hodowli zwierząt futerkowych oraz eksportu mięsa pochodzącego z uboju rytualnego.
Wiceminister dodał, że "podwyższenie kar i nieuchronność kar finansowych" za znęcanie się nad zwierzętami spowodowały, że walka z tym zjawiskiem "była skuteczniejsza".
- Natomiast ta ustawa szła, niestety, trochę zbyt daleko w innych sektorach niż tylko hodowla zwierząt futerkowych. Niestety PiS nie zgodziło się na nasze poprawki. Zgodnie z wolą PiS ta ustawa przeszła - mówił Kaleta.
Kaleta przekonywał jednocześnie, że Solidarna Polska jako koalicjant PiS przez ostatnich pięć lat "zachowywała się lojalnie" i "w kluczowych głosowaniach była razem z PiS".
- Zawsze znajdowaliśmy wspólny język - dodał.
- Mamy nadzieję, że ta różnica zdań nie zniweczy tego wielkiego dzieła, jakim jest Zjednoczona Prawica - podkreślił Kaleta.
- Jesteśmy gotowi do dalszych rozmów, do dalszej wspólnej, ciężkiej pracy, bo tego oczekują od nas wyborcy - dodał.
- W tej ustawie doszło do pewnych nieporozumień z tego powodu, że ta ustawa nie była wcześniej z nami konsultowana - mówił poseł Solidarnej Polski.