Reklama

Czarnek: Będę się modlił za swoich krytyków. Biedni ludzie

- Chciałbym wzmocnić etos nauczyciela i przekonać społeczeństwo, że pedagodzy są niezwykle ważni w procesie nauczania i wychowania - mówił w programie "Gość Wydarzeń" Przemysław Czarnek, przyszły minister edukacji i szkolnictwa wyższego.

Publikacja: 30.09.2020 20:47

Czarnek: Będę się modlił za swoich krytyków. Biedni ludzie

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

amk

Czarnek przekonywał, że jako minister edukacji nie ma zamiaru wzniecać żadnej wojny ideologicznej, bo kieruje się istniejącym prawem oświatowym. A w prawie tym jest zagwarantowane respektowanie wartości chrześcijańskich.

Wojne ideologiczną, zdaniem przyszłego ministra, wzniecają "aktywiści ideologii LGBT", którzy "próbują zrobić w Polsce ideologię". 

- Nie ma na nią zgody, bo jest sprzeczna z prawem - stwierdził.

Czarnek zapewnił, że nie ma "absolutnie żadnych uprzedzeń w stosunku do ludzi jakiejkolwiek orientacji". - To oni bardziej mają uprzedzenia do mnie - ocenił.

Czarnek pytany był o swoje kontrowersyjne wypowiedzi, jedną sprzed 2 lat, gdy mówił, że Marsze Równości służą promocji dewiacji i wynaturzeń, oraz o słowa z ostatniej kampanii prezydenckiej, gdy powiedział, że trzeba "skończyć słuchać idiotyzmów o jakichś prawach człowieka".

Reklama
Reklama

Przyszły minister edukacji stwierdził, że się z tych słów nie wycofuje.

- Byłby to skandal, gdyby człowiek aspirujący do teki ministra edukacji to zrobił - powiedział.

Prowadzący poprosił Czarnka o komentarz do słów Czarzastego i Sikorskiego. Pierwszy z polityków nazwał polityka PiS "homofobicznym świrem", a drugi - "chamem i nieukiem".

- Biedni ludzie, będę się za nich modlił i prosił, aby Pan Bóg obdarzył ich mądrością - powiedział przyszły szef resortu edukacji i szkolnictwa wyższego.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Donald Tusk już w Pałacu Prezydenckim. Czego ma dotyczyć rozmowa?
Polityka
Węgry przyznały azyl kolejnym Polakom. Tajemnicza decyzja rządu Viktora Orbána
Polityka
Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią
Polityka
Nie udało się ze Ślązakami, uda z Grekami? Państwo może uznać kolejną mniejszość narodową
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama