Poseł z Krakowa o swojej decyzji poinformował dziś na Twitterze. Jak deklaruje, chce wystartować w wyborach samorządowych. Gibała będzie się ubiegał o funkcję prezydenta Krakowa.
Polityk potwierdził także, że będzie kandydatem niezależnym. W tej sytuacji rezygnuje także z członkostwa w partii Janusza Palikota Twoim Ruchu.
Przed chwila oglosilem,ze bede kandydowal na prezydenta Krakowa. Wystartuje jako kandydat niezalezny. Rezygnuje z czlonkostwa w Twoim Ruchu.
Decyzja o odejściu z partii nie jest wynikiem żadnego konfliktu. Tak w rozmowie z "Rz" zapewnia rzecznik Twojego Ruchu Andrzej Rozenek i tłumaczy, że jedynym powodem oddania legitymacji przez Gibałę jest chęć startu jako niezależny kandydat na prezydenta Krakowa. - Jaki to byłby kandydat niezależny, który by miał partyjną legitymację? - pyta retorycznie Rozenek. Potwierdza to również Gibała. - Nie ma żadnego innego powodu, dla którego opuszczałbym Twój Ruch - zapewnia "Rz" polityk.
Rzecznik Twojego Ruchu zapewnia też, że jego partia nie będzie wystawiać innej osoby na to stanowisko. - Oczywiście będziemy popierać Gibałę. To nasz kandydat. Startując jako kandydat niezależny będzie mógł skonstruować dużo szerszą koalicję wokół swojego nazwiska. To zrozumiały i oczywisty politycznie ruch - wyjaśnia.
Nadzieję na taki obrót sprawy ma też Gibała. - Na to liczę, że Twój Ruch poprze mnie, a nie innego kandydata. Z moich informacji wynika też, że takie były ustalenia - przyznaje. Poseł dodaje także, że będzie zapraszał polityków z ugrupowania, z którego odszedł na listy swojego komitetu obywatelskiego. - Nie chciałbym, żeby stanowili więcej niż połowę miejsc na listach, bo wtedy komitet przestałby być obywatelski. Ale liczę, że nasza współpraca będzie kontynuowana - podkreśla.
Rozenek twierdzi, że mimo odejścia z partii, Gibała nie zrzeknie się mandatu poselskiego i pozostanie w klubie Twojego Ruchu. - Nie sądzę, żeby występował z naszego klubu - przyznaje. Sam Gibała ma jednak inne plany. - Mandat poselski wygaśnie mi automatycznie, jeśli zostanę prezydentem Krakowa. Co do pozostania w klubie, to nie da się być jedną nogą poza partią, a drugą w klubie. Jak tylko uda mi się przekazać sprawy gospodarcze, którymi się w klubie zajmowałem i ustawy, które prowadzę, to również złożę rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Twojego Ruchu - zapowiada "Rz" Gibała.