Reklama

Marek Sawicki: frajerzy. Politycy komentują słowa ministra rolnictwa

Minister rolnictwa Marek Sawicki przeprasza za swoje słowa. Przekonuje, że nazywając rolników frajerami, nie miał złych intencji. Adam Hofman powiedział, że przeprosinami za te słowa może być tylko dymisja
Marek Sawicki: frajerzy. Politycy komentują słowa ministra rolnictwa

Foto: Fotorzepa, bartosz jankowski Bartosz Jankowski

Pod koniec tygodnia w rozmowie z jednym z lokalnych serwisów internetowych powiedział, że rolnicy, którzy nie zdecydowali się w sierpniu na rządową propozycję odkupu jabłek za 27 gr/kg i sprzedają je teraz za ok. 12 gr/kg w punktach skupu, są frajerami, a nie biznesmenami.

Słowa ministra wywołały oburzenie. W rozmowie z TVP Info Sawicki tłumaczył się ze swoich słów. Powiedział, że chciał zastosować wobec rolników swego rodzaju terapię wstrząsową, żeby nie psuli swojego rynku i nie narażali się na niepotrzebne straty. – Jeśli poczuli się urażeni, to jest mi przykro i przepraszam, ale slowo nie jest obraźliwe. To jest gorąca wypowiedź – dodał Sawicki.

Premier odniosła się do słów Sawickiego, twierdząc, że on sam zbyt skrócił dystans. Podkreśliła jednocześnie, że minister dobrze życzy polskim rolnikom. Sam zainteresowany przyznał, że Ewa Kopacz wie, ile czasu i energii poświęca on na rozładowanie sytuacji.

Leszek Miller skrytykował słowa Sawickiego, wyrażając nadzieję, że wyborcy wystawią mu za to odpowiedni rachunek.

Joachim Brudziński powiedział, że słowa ministra rolnictwa to skandal. Dodał, że Sawicki powinien być zdymisjonowany. Podobnego zdania jest Adam Hofman. W programie "Siódmy dzień tygodnia" powiedział, że odpowiednią formą przeprosin jest w tym wypadku dymisja. - Albo honorowa, albo premier Kopacz zdymisjonuje ministra rolnictwa. Jeśli nie, to rząd traktuje obywateli jako „frajerów" – powiedział. Hofman przypomniał również, że już w kwietniu Jarosław Kaczyński, w obliczu "wiszącego w powietrzu" embarga, apelował do ministerstwa o podjęcie stosownych działań, ale został wyśmiany.

Reklama
Reklama

Sawickiego broni jego partyjny kolega. Jarosław Kalinowski przyznał, że padło jedno słowo za dużo i wskazane są przeprosiny. Podkreślił jednak, że "intencją ministra była troska o wspieranie naszego rolnictwa".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Debata po exposé Radosława Sikorskiego. Marcin Przydacz: brakuje pomysłu na politykę zagraniczną
Polityka
Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie. Priorytety polskiej polityki zagranicznej na 2026 r.
Polityka
Kogo chce ułaskawić prezydent Karol Nawrocki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”, jest reakcja prezydenta
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama