Przegląd rozpoczął się w czerwcu i ma zakończyć się przed końcem roku. Jest częścią działań administracji Donalda Trumpa, która chce, by europejscy sojusznicy w większym stopniu odpowiadali za własną obronę i w mniejszym stopniu polegali na Stanach Zjednoczonych.

Pentagon analizuje redukcję wojsk USA w Europie

Według źródeł Reutersa przedstawiciele Pentagonu rozważają kilka wariantów zmian w rozmieszczeniu amerykańskich sił. Jednym z nich jest redukcja obecności wojskowej w Europie o około 25 tys. żołnierzy.

Przegląd prowadzi Departament Obrony, a jedną z kluczowych ról odgrywa Elbridge Colby, odpowiedzialny w Pentagonie za politykę obronną.

Czytaj więcej

Europa chce zatrzymać wojska USA. Państwa wschodniej flanki NATO złożą Trumpowi ofertę

Możliwość ograniczenia liczby amerykańskich wojsk wzbudziła niepokój wśród części europejskich sojuszników, szczególnie w związku z napięciami na wschodniej flance NATO i działaniami przypisywanymi Rosji.

Europejscy przywódcy zwracają uwagę m.in. na przypadki sabotażu, podpaleń oraz naruszeń przestrzeni powietrznej przez drony, określane jako działania hybrydowe pozostające poniżej progu konwencjonalnego ataku militarnego.

Spór o udział dyplomatów w przeglądzie

Senator Jeanne Shaheen, najwyższa rangą przedstawicielka Demokratów w senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, zwróciła się do sekretarza stanu Marca Rubia o zapewnienie udziału amerykańskich dyplomatów w przeglądzie prowadzonym przez Pentagon. Treść jej listu jako pierwsza poznała agencja Reuters.

Shaheen napisała, że ambasadorzy i szefowie amerykańskich placówek w państwach, których mogą dotyczyć zmiany, są pomijani w konsultacjach. „Departament Stanu, odpowiedzialny za zarządzanie naszymi relacjami dwustronnymi, tradycyjnie odgrywał istotną rolę w tego rodzaju przeglądach” – stwierdziła.

Czytaj więcej

NATO 3.0 zmienia układ sił. USA coraz mniej angażują się w Europie

Przedstawiciel Departamentu Stanu zakwestionował te twierdzenia. – Przedstawiciele Departamentu Stanu, w tym ambasadorzy, utrzymują stały kontakt ze swoimi odpowiednikami w Departamencie Obrony w miarę postępów przeglądu rozmieszczenia sił – powiedział urzędnik.

Shaheen ostrzegła, że nawet niewielkie z wojskowego punktu widzenia zmiany mogą mieć duże znaczenie dla relacji z sojusznikami, szczególnie z Estonią, Litwą i Łotwą, w czasie gdy Rosja nasila działania hybrydowe na wschodniej flance NATO.