Kacprzyk był koordynatorem SOR-u Warszawskiego Szpitala Południowego, zastępcą koordynatora w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim, radnym KO w warszawskim Ursusie i szefem związanej z Koalicją Obywatelską Nowej Generacji. Pojawiał się też w mediach, angażował w działalność naukową i chciał rozwijać swoją pozycję w samorządzie lekarskim.
Komorowie mieli pomagać Kacprzykowi w samorządzie lekarskim
Według informacji Zero.pl, Komorowie mieli organizować Kacprzykowi spotkania z wpływowymi osobami. Klaudiusz Komor, jako wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, miał również próbować włączyć młodego lekarza w działalność samorządu zawodowego.
Kacprzyk spotkał się z kilkoma przedstawicielami środowiska, ale – według ustaleń portalu – zrobił na nich bardzo złe wrażenie. Podczas pierwszych rozmów ze starszymi kolegami miał opowiadać o swoich możliwościach i politycznych wpływach, powoływać się na znanych polityków oraz krytykować innych lekarzy.
Klaudiusz Komor potwierdził, że doszło do spotkania Kacprzyka z prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej Łukaszem Jankowskim. Przekonywał jednak, że dotyczyło ono pomysłu utworzenia przy izbie lekarskiej w Warszawie przedszkola dla dzieci lekarzy. Kacprzyk jako radny i lekarz miał zostać poproszony o wsparcie tej inicjatywy w radzie miasta.
Zero.pl wcześniej informował również, że 30 kwietnia 2025 r. Kacprzyk wystąpił w TVP3 Warszawa, choć według dokumentacji szpitalnej pełnił wtedy całodobowy dyżur w Warszawskim Szpitalu Południowym. Portal ustalił, że do występu w telewizji miał polecić go Klaudiusz Komor.
Sam Komor twierdzi obecnie, że nie przypomina sobie, aby polecał Kacprzyka do wypowiedzi telewizyjnych. Zero.pl podaje jednak, że w przypadku młodego lekarza to właśnie Komor miał poprosić pion prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej o wysłanie go do telewizji. Portal zaznacza również, że Komor odpowiada w prezydium izby za nadzór nad pionem prasowym.
Kacprzyk i senator KO współpracowali przy publikacji naukowej
Kontakty Kacprzyka z małżeństwem Komorów obejmowały również działalność naukową i organizacyjną. W listopadzie 2024 r. lekarz wystąpił u boku Agnieszki Gorgoń-Komor podczas konferencji prasowej w Senacie poświęconej promocji badań profilaktycznych wśród mężczyzn.
Rok później Kacprzyk znalazł się w komitecie organizacyjnym Światowego Zjazdu Polonijnych Środowisk Medycznych „Save a Life”. Agnieszka Gorgoń-Komor zasiadała w komitecie honorowym wydarzenia, natomiast Klaudiusz Komor przewodniczył komitetowi organizacyjnemu. Komor podkreśla, że Kacprzyk pojawił się tylko na jednym ze spotkań organizacyjnych.
Czytaj więcej
Asystent posła lży taksówkarza, a starzy partyjni wyjadacze bronią przegranych spraw. Skandal z Piotrem Matanem, kolejnym radnym KO, obnażył głębsz...
Wątek działalności naukowej Kacprzyka opisał wcześniej Piotr Nisztor na łamach „Gazety Polskiej”. Według jego ustaleń w pierwszej połowie 2024 r., jeszcze przed uzyskaniem prawa wykonywania zawodu, Kacprzyk został współautorem czterech artykułów naukowych. Jeden z nich przygotował m.in. z Agnieszką Gorgoń-Komor oraz swoim ówczesnym przełożonym, byłym już prezesem Szpitala Południowego Arturem Krawczykiem.
Praca Kacprzyka i Gorgoń-Komor dotyczyła wpływu pandemii COVID-19 na wykorzystanie systemów publicznego dostępu do defibrylacji. Senator wyjaśniła Zero.pl, że uczestniczyła w projekcie jako lekarka, a nie polityk.
Dawid Kacprzyk konsultował z Komorami przypadki medyczne
Portal Zero.pl ustalił ponadto, że Kacprzyk kontaktował się z Komorami w sprawach dotyczących przypadków kardiologicznych swoich pacjentów. Portal miał uzyskać taką informację niezależnie od dwóch osób.
Agnieszka Gorgoń-Komor nie odpowiedziała na pytanie dotyczące konsultacji. Klaudiusz Komor potwierdził natomiast, że Kacprzyk „kilka razy zwracał się z pytaniami medycznymi dotyczącymi konkretnych sytuacji klinicznych”, w tym trudnych zapisów EKG. Zaznaczył, że nie były przy tym przekazywane dane osobowe pacjentów.
Czytaj więcej
Po zwolnieniu ze Szpitala Południowego i odejściu z Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk wykonał kolejny krok. Złożył wniosek o zawieszenie w praw...
Komor tłumaczył, że zgodnie z Kodeksem Etyki Lekarskiej doświadczeni lekarze mają obowiązek służyć radą mniej doświadczonym kolegom, zwłaszcza w trudnych przypadkach klinicznych. Małżeństwo Komorów odrzuca natomiast sugestię, że promowało karierę Kacprzyka. Klaudiusz Komor stwierdził, że zna go tak, jak wielu innych lekarzy i nie uważa się za jego promotora.
– Pana Dawida Kacprzyka poznałam jako szefa Stowarzyszenia Nowa Generacja. Był on młodym lekarzem, w trakcie stażu podyplomowego. Ani ja, ani mój mąż Klaudiusz Komor nie byliśmy promotorami pana Dawida Kacprzyka – podkreśliła Agnieszka Gorgoń-Komor.