Kosiniak-Kamysz potwierdził to, co mówił po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, ostrzegając przed możliwą prowokacją rosyjską przeciw Polsce przy użyciu ukraińskich dronów. - Tego typu prowokacje mogą się zdarzyć - przyznał. 

Skąd Rosja ma ukraińskie drony? Władysław Kosiniak-Kamysz: Czasem jakiś zawiśnie na drzewie, zostaje uszkodzony, Rosjanie je naprawiają

- Tysiące dronów trafiło do Federacji Rosyjskiej z Ukrainy. Chyba jednego dnia Ukraina wypuściła 400 dronów, to jeden z największych ataków na Federację Rosyjską. Część tych dronów nie dotrze do celu, zawiśnie na drzewie, zostają uszkodzone, w łatwy sposób Rosjanie mogą je zebrać, naprawić nawet i użyć jako prowokacji. Powiedzą: to nie my, to Ukraina wystrzeliła – wyjaśnił wicepremier. 

Czytaj więcej

Rosyjski Amazon ucierpiał w nocnym ataku. Tragiczna śmierć 18-letniej gwiazdy filmów o Godzilli

Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że narracja o tym, że to Ukraina odpowiada za drony pojawiające się nad Polską pojawiła się już we wrześniu 2025 roku, gdy polską przestrzeń powietrzną naruszyło ponad 20 rosyjskich dronów-wabików. 

- To czasem padało nawet na podatny grunt, po to było robione, by zaraz uruchomić internet – zauważył Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz: Od kilkunastu dni aktywowane są konta, które podkręcają konflikt polsko-ukraiński

- Od kilkunastu dni obserwujemy uruchomienie kont, które były przez kilka miesięcy uśpione, konta, które bardzo mocno podkręcają konflikt polsko-ukraiński – mówił też wicepremier. Jak dodał konta te podsycają konflikt w Polsce, m.in. na tle apeli, by zatrzymać wsparcie dla Ukrainy. - To jest strategia Federacji Rosyjskiej: skłócić nas ze sobą w Polsce, skłócić nas z Zachodem, rozbić wspólnotę UE, rozbić wspólnotę NATO - podsumował.

Informacja jest aktualizowana