Była posłanka Fideszu Orsolya Ferencz zasugerowała możliwość utworzenia nowej partii we wpisie opublikowanym w środę na Facebooku. „Wydarzenia ostatnich dni wyraźnie pokazały, że dawna partia rządząca – która nie zdołała wprowadzić żadnych istotnych zmian – w obecnej sytuacji nie jest już w stanie wykazać się siłą wystarczającą do zjednoczenia i reprezentowania milionów ludzi, którzy wciąż wierzą w ideał obywatelskich Węgier” – napisała.

„Jest nas wielu, którzy uważają, że musimy wyjść poza obecne ramy partyjno-polityczne, aby zbudować silny i wiarygodny dom ideowy dla każdego, kto wyznaje nasze wspólne wartości. Ludzie podzielający wartości obywatelskie i narodowe muszą się teraz zjednoczyć i zorganizować własną wspólnotę wartości. Nie możemy dłużej czekać!” – dodała.

„Buntownicy” z Fideszu chcą stworzyć nowe ugrupowanie

„Nepszava” ujawniła, że niezadowoleni działacze byłej partii władzy odbyli już szereg spotkań ws. ewentualnego utworzenia nowego ugrupowania, chociaż na razie „buntownicy” wstrzymują się z działaniami. Dziennik dodał, że dyskusje na ten temat wciąż trwają, chociaż ogłoszenia nowej partii „raczej nie należy się spodziewać przed jesienią”.

Czytaj więcej

Premier Węgier usuwa prezydenta. Magyar demontuje państwo Orbána

Jedno ze źródeł dziennika poinformowało, że od czasu przegrania wyborów parlamentarnych krytyczni wobec kierownictwa partii politycy i burmistrzowie Fideszu odbyli szereg spotkań w różnych częściach kraju. „Nepszava” zauważyła, że kierownictwo partii nie dało dotąd do zrozumienia, że planuje usunięcie tych osób, a przewodniczący ugrupowania Viktor Orban nie zareagował na publiczną krytykę ze strony Ferencz.

Fidesz nie jest monolitem

Inny rozmówca gazety, zajmujący wcześniej wysokie stanowiska w administracji Orbana, stwierdził, że „teraz naprawdę widać, że Fidesz nie jest monolitem”. „Spory zdarzały się już wcześniej, ale postać Viktora Orbana spajała polityków o różnych orientacjach. To jednak już przeszłość, podobnie jak sam Fidesz” – dodał.

Czytaj więcej

Otrzymał prawie 99 proc. głosów. Viktor Orbán liderem Fideszu

Niedawne badania opinii publicznej odnotowały znaczny spadek popularności partii byłego premiera. Lipcowy sondaż Europion wykazał, że rządząca Tisza cieszy się poparciem 50 proc. ogółu społeczeństwa, przy 20 proc. popularności Fideszu. Badanie ujawniło też, że 91 proc. osób głosujących w kwietniu na Tiszę oddałoby na nią głos również obecnie, podczas gdy w przypadku ówczesnych wyborców Fideszu odsetek ten wynosi zaledwie 60 proc.